Aleksandra i jej synek Adrian pierwsze święta poza noclegownią dla bezdomnych.


Historia została dodana: 12-12-2018 r.
Ilość wejść: 59.

Redaktor/Autor: Ewa Juchniewicz

pomogli Pomogli: Hanna Zarzycka – Garus,    Joanna Żelazowska,   Aleksandra Piasecka.

Wydawać by się mogło, że limit nieszczęść wyczerpała, nic podobnego trzymają się jej jak przysłowiowy „rzep psiego ogona”.

Ola 33 latka, od zawsze pensjonariuszka schronisk dla bezdomnych, w końcu wprowadziła się z synkiem do własnego mieszkania , lokalu socjalnego, który wiosną tego roku dostała z zasobów Gminy Miasta Szczecin. Bez łazienki, bez ubikacji, ale własne cudne, czyściutkie 2 pokoje to szczyt marzeń kobiety. Wejść do siebie, zamknąć drzwi, usiąść z synem do lekcji … rodzina, stali się normalnymi ludźmi, biednymi, ale normalnymi. Gotowała obiady, chodzili do parku pobawić się, zaczęła pracować. Ale w sierpniu  na raka zmarł ojciec jej najstarszego syna Artura. Jej pierwsza i w sumie jedyna, jak dotąd miłość, gdzieś po cichu liczyła, że jak się urządzi, jak stanie na nogi, może mogliby znowu być razem. No to już wiadomo na pewno, że nie będą.Czytaj więcej

Chcę pomóc

Julka 9 lat.


Historia została dodana: 16-11-2018 r.
Ilość wejść: 4 854.

Redaktor/Autor: Ewa Juchniewicz

pomogli Pomogli:

 

Julka ma 9 lat i przypomina powieściową  Pippi Langstrump, obdarte kolana, głowa pełna pomysłów i bardzo samotne, wrażliwe serce. Potrzebuje domu i rodziców tylko dla siebie, tam gdzie chodzi o uwagę, o uczucia jest zaborcza i waleczna. Wypchnie młodszych z kolejki do cioci kolan i tulenia, przyjmie każdą ilość tych przyjemności, choć wcześniej było to nie do pomyślenia, sztywniała jak tylko ktoś ją dotknął.  Dziś już się nie wstydzi, jej priorytety to bliskość, czyjaś uwaga skupiona na niej i potrzeba bycia ważną dla chociaż jednej, jedynej osoby. Zawsze była niewidoczna, pomijana, odtrącana, w najlepszym wypadku jedna z wielu.  Zrobi wszystko, zgodzi się na wszystko, przyrzeknie wszystko jeśli będzie choć cień szansy na mamę. Cały czas  krąży wokół mnie, kiedy ponownie przyjechałam do nich,  do Rodzinnego Domu Dziecka, dopytuje czy nie zapomniałam, czy napiszę o niej, jest przygotowana z rysunkami, z dzienniczkiem szkolnych ocen, może poszczęści się jej tak samo jak Paulinie?  Już widziała, jak po inne dzieci przyjeżdżają ludzie i zabierają je do swoich domów. Nie krzyczą, całują i tulą, zawsze wtedy przyglądała  się zafascynowana tym rytuałom.  Mama i tata szczyt jej marzeń.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Marcin Suszko … praca dla niepełnosprawnego.


Historia została dodana: 12-11-2018 r.
Ilość wejść: 423.

 Redaktor/Autor: Małgorzata Gwiazda – Elmerych

pomogli Pomogli:

Może dodatkowe skarpetki? – mama Marcina krząta się wokół wózka syna.

Nie, jest ciepło – Marcin już ubrany w kamizelkę i wyposażony w drugie śniadanie oraz kilka niezbędnych drobiazgów w reklamówce, czeka na przyjazd kolegi Andrzeja.

Ale założę – pani Bogumiła już niesie  białe skarpety i nakłada na przykurczone stopy syna – nie może nosić żadnych butów, takie ma przykurcze. Mama Rafała zrobiła, właściwie uszyła, mu takie buty z materiału na zimę, takie cieplutkie, ale z materiału – pani Bogumiła trochę tłumaczy specyfikę tej części garderoby Marcina. „Zagadujemy” czas do wyjazdu Marcina Suszko do pracy.Czytaj więcej

Chcę pomóc

Paulina 13 lat … pierwsza rozprawa w sądzie.


Historia została dodana: 07-11-2018 r.
Ilość wejść: 1 109.

Redaktor/Autor: Ewa Juchniewicz

pomogli Pomogli:

Wczoraj Sąd Rejonowy wydał decyzję na mocy której Paulina razem ze swoimi już prawie rodzicami wyjechała do domu, do swojego domu. Dzień był wyjątkowo piękny, słonko świeciło, tak jakby wiedziało, że to jeden z tych momentów, który będzie  się wspominało do końca życia. Wszyscy płakali, jedni ze szczęścia, inni ze szczęścia i  żalu, w końcu byli i tacy, którzy płakali tylko z żalu. Na ten moment dziewczynka czekała od 3 lat i w końcu –  nadszedł.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Agnieszka Tkacz – mamusia odeszła…


Historia została dodana: 05-11-2018 r.
Ilość wejść: 268.

 Redaktor/Autor: Małgorzata Gwiazda – Elmerych

pomogli Pomogli:

…przebyty udar, miażdżyca uogólniona, martwica podudzia –  Agnieszka Tkacz z Lubanowa powoli czyta informacje z aktu zgonu mamy. Barbara Śmigielska zmarła 18 lipca. Trzy tygodnie czekała na przyjęcie do szpitala w Gryfinie.  Nie było miejsc. „Tak bardzo mi jej brakuje” – mówi pani Agnieszka.

W grudniu ubiegłego roku  wszystko szło  w dobrym kierunku.  Dzięki  pieniądzem zebranym w akcji Mariusza  Stępnia ( portal INFO Szczecin) i jego osobistemu zaangażowaniu, udało się wyremontować dach skromnego domu, zorganizować pomieszczenie na łazienkę i wygospodarować maleńki kącik dla synów pani Agnieszki – pierwszy raz w życiu mieli własny pokój.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Gracjan 9 lat.


Historia została dodana: 31-10-2018 r.
Ilość wejść: 1 542.

Redaktor/Autor: Halina Pytel – Kapanowska

pomogli Pomogli:

Historia 13-letniej Pauliny, która dzięki opisaniu jej historii, znalazła adopcyjnych rodziców poruszyła bardzo wiele osób, w tym i mnie.  Pomyślałam od razu o Gracjanie, o którym pisałam kilka miesięcy temu. Może i do niego szczęście się uśmiechnie, a szczęście dla Gracjana to mama i tata.  Przecież ma uregulowaną sytuację prawną i mógłby być adoptowany, jeśli znalazłaby się odpowiednia rodzina.

Jest sympatycznym dziewięciolatkiem, bardzo aktywnym, ciekawym świata, bystrym, szybko się uczy, „żywe srebro”. Jak każdy chłopiec w jego wieku kocha komputer i każdą aktywność fizyczną , śmiga na rolkach, hulajnodze, biega po boisku za piłką, pięknie śpiewa i już nie jak każdy chłopiec, nie wstydzi się tego,  zaśpiewa każdemu, kto go o to poprosi.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Dagmara Mroczkowska każdy dzień darowany.


Historia została dodana: 25-10-2018 r.
Ilość wejść: 156.

Redaktor/Autor: Halina Pytel – Kapanowska

pomogli Pomogli:  Stowarzyszenie Progressum.

Jesień ubiegłego roku była dla Dagmary Mroczkowskiej zupełnie inna – wiele planów i nadziei. Zwłaszcza na przeszczep nerki, który mógłby dać szansę na dłuższe życie. To wtedy też zaczęła uczęszczać na dodatkowe zajęcia plastyczne  w Fundacji Barwne Życie i trening umiejętności społecznych. Stały się tak samo ulubione jak spotkania w Zachodniopomorskiej Jednostce  Towarzystwa Pomocy Głuchoniewidomym, z którym Dagmara związana jest od lat.

To właśnie rok temu także sytuacją Dagmary zainteresowało się Stowarzyszenie Progressum zobowiązując się jej pomóc. Na jej rzecz odbył się jeden z ubiegłorocznych jesiennych biegów Parkrun, a przed Świętami Bożego Narodzenia sprzedawane były wyroby rękodzielnicze podczas Gwiazdki na Łasztowni. W sumie udało się zebrać ponad 3000 zł.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Paulina 13 lat pierwsze spotkanie.


Historia została dodana: 19-10-2018 r.
Ilość wejść: 7 556.

Redaktor/Autor: Ewa Juchniewicz

pomogli Pomogli:

Paulina dziś spotkała się ze swoimi przyszłymi rodzicami. To dzięki Wam, dzięki łańcuszkowi ludzi dobrej woli i wrażliwych serc, dziewczynka będzie miała swój dom, swoją rodzinę. 27 tysięcy odsłon artykułu sprawiło, że post dotarł do tych, którzy czekali na Paulinkę i konsekwentnie dopełnili formalności, niezbędnych do adopcji dziecka. Ukłony należą się też Ośrodkom Adopcyjnym, czyli Kujawsko – pomorskiemu Ośrodkowi Adopcyjnemu w Toruniu oddziałowi w Jaksicach  i  Ośrodkowi Adopcyjnemu Stowarzyszenia Rodzin Katolickich w Szczecinie, które musiały połączyć siły, wykazać się dużą otwartością na potrzeby swoich „klientów” i wykonać mozolną pracę, żeby ta 3-ka osób mogła stać się rodziną. Ale największe uznanie należy się jej opiekunowi prawnemu, cioci , która walczyła o szansę dla dziecka do końca.  3 tygodnie, tyle czasu minęło od publikacji artykułu do oficjalnego spotkania dziecka z potencjalnymi rodzicami pod nadzorem pracownika  Ośrodka  Adopcyjnego w Szczecinie. A przecież jeszcze niedawno, nikt poza najbliższymi nie wiedział o tym, że Paulina o niczym tak nie marzy, jak o własnej rodzinie, o mamie i tacie, że straciła nadzieję, no bo co mogła sama zrobić? Tylko ciocia, tylko ona wierzyła, walczyła „z całym światem” o przyszłość  powierzonego jej  dziecka. Wielki, wielki szacunek dla ludzi pracujących w Rodzinnych Domach Dziecka, które wyciągają dzieci z największych traum, a potem starają się o to, żeby zapewnić im szczęśliwą przyszłość czyli rodzinę i własny dom.

Wracając do Paulinki i jej nowych, przyszłych rodziców to oczywiście do czasu, kiedy będą mogli zamieszkać razem, muszą jeszcze trochę poczekać. Teraz etap  odwiedzin, wspólnie spędzanego czasu, rozmów, poznawania siebie, snucia planów. Potem sprawa trafi do Sądu Rodzinnego, który zdecyduje, czy dziecko może zamieszkać u przyszłych rodziców, to czas potrzebny na nawiązanie więzi, monitorowany przez Ośrodek Adopcyjny właściwy miejscu zamieszkania przyszłych rodziców.  Finał to końcowa rozprawa podczas której Sąd Rodzinny zdecyduje czy może dojść do adopcji.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Iwona i Ryszard Buczyńscy chcemy adoptować dziecko, a w zasadzie dzieci.


Historia została dodana: 12-10-2018 r.
Ilość wejść: 7 231.

Redaktor/Autor: Ewa Juchniewicz

pomogli Pomogli:

W życiu różnie się układa, przegapimy moment, inne sprawy uznamy za ważniejsze, wydaje się nam, że panujemy nad sytuacją, nad emocjami, nad priorytetami. Ale przychodzi taki czas, że przestaje być fajnie, że zaczyna być pusto, że nie wiemy po co tak gonimy, zaczyna brakować… zaczynamy się zastanawiać … trochę smutno nie wiedzieć czemu.

Ona ma 41, on 43 lata i komfortowe życie. Ustabilizowaną sytuację zawodową. Iwona od 11 lat jest przedstawicielem regionalnej, dużej firmy. Ryszard kominiarz przepracował ponad 8 lat w zawodzie, ale też szukał możliwości zarobku w Anglii, Norwegii w Niemczech, teraz już na stałe w Polsce w firmie produkującej meble. Mieszkanie duże 100 metrowe, piętro niżej brat Ryszarda z żoną, córkami i ojcem, którym się opiekuje. Parenaście kilometrów dalej w dużym domu siostra Iwony ze swoją rodziną, mężem i dziećmi. Żyją bardzo rodzinnie, przyjaźnie, blisko. Często spotykają się wszyscy u rodziców w pięknym domu nad jeziorem.  Małżeństwem są od 10 lat, znają się od 18. Takie „stare, dobre małżeństwo” rozumieją się bez słów, lubią być razem, mają dużo przyjaciół, aktywnie spęczają czas wolny, podróżują, ale…

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Paulina 13 lat.


Historia została dodana: 27-09-2018 r.
Ilość wejść: 28 753.

Redaktor/Autor: Ewa Juchniewicz

pomogli Pomogli:

 

Paulina, piękna nastolatka marzy o rodzinie, która pokochałaby ją,  dała dom i szansę, na to, że już nigdy nie będzie samotna. Wie, że ma 13 lat, a w związku z tym coraz mniejsze szanse na ludzi, dla których mogłaby być dzieckiem do końca życia. Bo przecież w rodzinie miłość nie kończy się  z pełnoletnością, bardzo chciałaby być czyimś dzieckiem mając 20, 30 , 40 lat. Chciałaby należeć do kogoś na dobre i na złe.

Wracając ze spotkania z wychowankami Rodzinnego Domu Dziecka miałam do pokonania ponad 100 kilometrów. To dużo czasu na rozmyślania. Głowę miałam całkowicie zaprzątniętą Pauliną. Jak to możliwe, że takie dziecko, że dla takiego dziecka nie znaleźli się rodzice adopcyjni. Przecież ta dziewczynka to spełnienie marzeń każdej matki, każdego rodzica. Po 80 kilometrach zaczęłam się  nawet zastanawiać czy w moim własnym domu nie znalazłoby się dla niej miejsce. Szybko jednak zganiłam się za zbyt emocjonalne podejście do zadań, których się podjęłam. Szukamy kochającego domu dla Pauliny i nie jestem pewna, gdyby tacy ludzie się odezwali, która ze stron byłaby bardziej szczęśliwa.Czytaj więcej

Chcę pomóc

Dorota Lisiczko – Zając już go pokochałam…


Historia została dodana: 21-09-2018 r.
Ilość wejść: 5 968.

 Redaktor/Autor: Małgorzata Gwiazda – Elmerych

pomogli Pomogli :

„Fasolka? To już pół kilograma cukru” – odpowiedziałam mi Dorota, gdy zapytałam jak się czuje i jak czuje się „Fasolka”. To już szósty miesiąc,  a termin porodu – w jej przypadku, z powodu ciągłego zagrożenie nowotworem,  będzie to cesarskie ciecie – przewidziany jest na 14 grudnia. „W sumie trzy miesiące i będzie po sprawie” – mówi Dorota.

Sytuacja jest dynamiczna, jak to u Doroty Lisiczko-Zając. Wciąż w ruchu, wciąż coś się dzieje. Właśnie przez kilka tygodni sierpnia gościli w swoim nowym mieszkaniu mamę, teściową Doroty i siostrę Grzegorza  z mężem i dziećmi. W między czasie  Dorota dowiedziała się, że z USA przylatuje jej przyjaciółka Iza, która była dla niej ogromnym wsparciem w chorobie, więc co robi ten „wulkan energii”?

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Jolanta Pawlak – pilnie potrzebne wsparcie.


Historia została dodana: 18-09-2018 r.
Ilość wejść: 1 278.

 Redaktor/Autor: Małgorzata Gwiazda – Elmerych

pomogli Pomogli : Urszula Gazda.

Mieszkanie ogromne. Jej trójka dzieci mogłaby tu spokojnie jeździć na rowerach. A jak się pokłócą, to każde może, obrażone,  pójść do swojego ogromnego pokoju trzaskając swoimi drzwiami. Jolanta Pawlak znalazła się na liście osób, które mogą zawrzeć umowę na najem mieszkania do remontu. Wybrała mieszkanie, ale… no właśnie. Dalej w jej życiu nic nie jest proste.

Pani Jola wciąż w kalendarzu zapisuje terminy kolejnych chemii. W marcu lekarze zdiagnozowali u niej nowotwór. Łatwiej powiedzieć co z organów wewnętrznych nie zostało zaatakowane, niż gdzie „rozgościły” się komórki nowotworu. Nie wiadomo jak to dalej się potoczy, musi zapewnić swoim dzieciom chociaż dach nad głową na przyszłość, tak na wszelki wypadek.Czytaj więcej

Chcę pomóc

Gracjan szuka domu.


Historia została dodana: 09-09-2018 r.
Ilość wejść: 592.

Redaktor/Autor: Halina Pytel – Kapanowska

pomogli Pomogli:

Gracjanowi nie dzieje się krzywda w jego rodzinnym domu dziecka (oficjalna nazwa: placówka opiekuńczo-wychowawcza typu rodzinnego), ale… ma uregulowaną sytuację prawną i mógłby być adoptowany, jeśli znalazłaby się odpowiednia rodzina.

Do wakacji Gracjan  był zdecydowanie najmłodszy pośród ośmiorga wychowanków, ale w czerwcu dołączył Miłosz też 9-latek i trzeba było podzielić na dwa wszelkie przywileje związane z byciem najmłodszym. Rywalizują codziennie o bycie najlepszym.  Na początku lipca całą rodziną byli na wczasach socjoterapeutycznych w  Myśliborzu. Jedną z największym atrakcji stanowiła wizyta w parku linowym. Tu dopiero Gracjan pokazał co potrafi. Wspinał się najwyżej i najszybciej. Udowodnił, że ma nie tylko zdolności sportowe, ale także odwagę i wytrwałość. Zdecydowanie w tych wspinaczkach był najlepszy!

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Mariola i Jan Gierczakowie i ich Rodzinny Dom Dziecka.


Historia została dodana: 01-09-2018 r.
Ilość wejść: 978.

Redaktor/Autor: Halina Pytel – Kapanowska

pomogli Pomogli:

 

Kiedy  odwiedziłam dużą rodzinę Gierczaków,  czyli Placówkę Opiekuńczo-Wychowawczą Typu Rodzinnego wakacje już były po półmetku, a może i nawet bliżej końca. Udało mi się jednak poznać jeszcze Marię i Tadeusza Trzaskosiów, którzy na tydzień przyjechali do Gierczaków z siódemką swoich dzieci. Oni prowadzą podobną placówkę we wsi Strzeszyn koło Biecza na Podkarpaciu. Obie rodziny poznały się 12 lat temu na szkoleniu dotyczącym prowadzenia placówek opiekuńczo-wychowawczych typu rodzinnego. I od tamtego czasu zazwyczaj dwa razy do roku odwiedzają się. Gierczakowie przeważnie jadą do Trzaskosiów w czasie ferii zimowych. To szansa, by dzieci popróbowały jazdy na nartach. A latem Trzaskosiowie przyjeżdżają na działkę Gierczaków, która znajduje się w okolicach Przybiernowa i wszyscy razem jeżdżą stamtąd nad morze, do Międzyzdrojów przeważnie.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Marcin Suszko zmiany, zmiany i rocznica.


Historia została dodana: 26-08-2018 r.
Ilość wejść: 701.

 Redaktor/Autor: Małgorzata Gwiazda – Elmerych

pomogli Pomogli:

Miej w****e, a będzie ci dane” . Od dziś tę zasadę wprowadzam w swoje życie choć by nie wiem co, to tym razem uda mi się. To koniec złudzeń, które dosyć długo były w moim życiu. Stanowczo za długo. Koniec z tym”.

Post na FB Marcina, tak dosadny, nie mógł pozostać niezauważony.  Świat i ja dostał wiadomość, że coś się dzieje. Świat zapewne jest mniej wścibski niż ja, dlatego po kilku dniach oglądania posta i czekania na telefon od Marcina, bo zwykle odzywał się , gdy działo się coś ważnego dla niego, nie wytrzymałam. Dzwonię.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Mariola i Jan Gierczakowie – Nikola i Adrian zawsze razem.


Historia została dodana: 21-08-2018 r.
Ilość wejść: 1 414.

Redaktor/Autor: Halina Pytel – Kapanowska

pomogli Pomogli:


Po raz pierwszy do dużej rodziny Marioli i Jana Gierczaków czyli Placówki Opiekuńczo-Wychowawczej Typu Rodzinnego trafiłam  ponad rok temu. Kończyły się właśnie wakacje i trudno było znaleźć termin na wizytę, bo spraw do załatwienia sporo. A jak już umówiłam się, to trzeba było zmieniać termin, bo Adrian złamał rękę i konieczna była akurat wizyta u lekarza. Przyszłam następnego dnia, gdy już miał rękę w gipsie. Z tego też powodu od razu zwróciłam na niego uwagę. „Sympatyczny blondynek” – pomyślałam.  Nie skarżył się, ale wiadomo – do zadowolenia wielkich powodów też nie miał.  Tak się jakoś pechowo skończyły tamte wakacje. Za to te, już bez takich sensacji…

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Aleksandra próby samodzielnego życia.


Historia została dodana: 13-08-2018 r.
Ilość wejść: 303.

Redaktor/Autor: Ewa Juchniewicz

pomogli Pomogli: Hanna Zarzycka – Garus,    Joanna Żelazowska,   Aleksandra Piasecka.

Aleksandra z nadzieją patrzy w przyszłość. Powolutku buduje swoje nowe życie. Po tułaczce między ośrodkami dla bezdomnych, od pary miesięcy jest już na swoim. Dostała mieszkanie od Gminy Miasta Szczecin, z pomocą internautów umeblowała i teraz mieszka sobie w nim spokojnie z synkiem. Malutkie sukcesy, duże radości i wielkie plany wypełniają jej dni.

Adrian poszedł do przedszkola. Bardzo bała się tego momentu, bo dawniej, jeszcze jak byli mieszkańcami Schroniska dla Bezdomnych Kobiet i Matek z Dziećmi próbowała posłać synka do przedszkola, bez powodzenia , nie nadawał się, nie przystosował się, był agresywny, nadpobudliwy. Teraz prawie po roku Aleksandra postanowiła spróbować kolejny raz.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Dagmara Mroczkowska drugi miesiąc w szpitalu.


Historia została dodana: 07-08-2018 r.
Ilość wejść: 351.

Redaktor/Autor: Halina Pytel – Kapanowska

pomogli Pomogli:  Stowarzyszenie Progressum.

W ostatnią sobotę kolejny silny krwotok z ręki, kolejna operacja. Już chyba trzecia z kolei. Wcześniej sepsa dwukrotnie, gorączka około 40 stopni, do tego dializy, rany…

Dagmara jest słaba, schudła bardzo, nie ma apetytu. Traci też swoją dzielność i wytrwałość. Często płacze. Mama Grażyna bardzo się tym martwi. Czuwa przy córce ile się da. To już drugi miesiąc pobytu Dagmary w szpitalach; najpierw na Arkońskiej, później na nefrologii na Pomorzanach, a ostatnio znów na chirurgii inwazyjnej na Arkońskiej. Jak nie sepsa, dializy, to problemy z przetoką w ręce, krwotoki. Poprawy nie widać. Modlić się trzeba i warto. Prosi o to mama, proszę i ja.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Małgorzata Bażant odeszła.


Historia została dodana: 26-07-2018 r.
Ilość wejść: 9 345.

 Redaktor/Autor: Ewa Juchniewicz

pomogli Pomogli:

Małgosia Bażant pięknie uśmiechnięta, zachłanna życia, widząca sens w swojej chorobie, ucząca innych radości MIMO WSZYSTKO. Wiedziała, że życie jest nieprzewidywalne, że jest krótkie, Jej pewnie krótsze niż innych. Wiedziała, że nie jest sama, a w Jej sytuacji oprócz radości obcowania z bliskimi, to też obowiązek przygotowania tych najbliższych na to co nieuniknione … na śmierć. I śmierć przyszła … dziś rano.Czytaj więcej

Chcę pomóc

Mariola i Jan Gierczak – Gracjan szuka domu.


Historia została dodana: 14-07-2018 r.
Ilość wejść: 19 015.

Redaktor/Autor: Halina Pytel – Kapanowska

pomogli Pomogli:

Kilka dni po zakończeniu roku szkolnego zajrzałam znów do duuużej rodziny Gierczaków (oficjalna nazwa Placówka Opiekuńczo-Wychowawcza Typu Rodzinnego). Zdecydowanie wolę nazywać ich rodzinnym domem dziecka. Bo to jest taka duża rodzina. Mariola i Jan Gierczakowie,  ósemka dzieci, dwa psy i kot.  Dzieje się!

Kiedy odwiedziłam ich, wszyscy szykowali się właśnie do wyjazdu na wczasy socjoterapeutyczne do Myśliborza. Odpoczynek dla dzieci, a zajęcia z zakresu psychologii i pedagogiki dla rodziców. Dla każdego coś odpowiedniego. Oddech po szkole. Pojechali wszyscy, od najstarszych: Ani, Michała, Daniela, Oliwii, Adriana i Nikoli, po najmłodszych: Gracjana i Miłosza.

Gracjan ma uregulowaną sytuację prawną i mógłby być adoptowany, jeśli znalazłaby się odpowiednia rodzina.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Jolanta Pawlak – żeby jeszcze chociaż ze trzy lata.


Historia została dodana: 06-07-2018 r.
Ilość wejść: 574.

 Redaktor/Autor: Małgorzata Gwiazda – Elmerych

pomogli Pomogli : Urszula Gazda.

Przyjechała z centralnej Polski, z Włocławka, gdzie do tej pory mieszka jej mama z dójką jej młodszych braci. Przyjazd do Szczecina to miał być nowy, piękny rozdział w jeż życiu. Dziś mówi o błędzie i najgorszej decyzji jaką mogła podjąć, wówczas mówiła o cudzie i złapaniu Pana Boga za nogi.

Pierwsze małżeństwo było nieudane, dlatego jak pojawił się kolejny mężczyzna, z innego miasta, to pojawiła się i  nadzieja na nowe życie.Czytaj więcej

Chcę pomóc

Dagmara Mroczkowska krytyczny moment.


Historia została dodana: 29-06-2018 r.
Ilość wejść: 1 008.

 

Redaktor/Autor: Halina Pytel – Kapanowska

pomogli Pomogli:  Stowarzyszenie Progressum.

 

Spacery nadmorską plażą, szum morza, słońce, niebo błękitne.  Można zapomnieć o wszystkich kłopotach…

Dla Dagmary Mroczkowskiej i jej mamy Grażyny od lat wyjazdy na turnusy rehabilitacyjne nad morze, to jak krótki pobyt w innym bajkowym niemalże świecie, choć i tak w tym czasie trzeba było co drugi dzień przerywać bajkę z powodu dializ, na które jeździły do szpitala w Kołobrzegu. Ale morze, to morze. I poza tym spacery, które Dagmara tak bardzo lubi. A dla mamy Grażyny to też dobry czas. Bez pracy, codziennych domowych obowiązków. Też może odpocząć, co potrzebne, bo przecież najmłodsza nie jest – 60 +.

Akurat teraz szykowałyby się do wyjazdu, ale….

Stało się inaczej.  Teraz Dagmara walczy, walczy o życie…..

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Aleksandra i jej nowe życie.


Historia została dodana: 27-06-2018 r.
Ilość wejść: 943.

Redaktor/Autor: Ewa Juchniewicz

pomogli Pomogli: Hanna Zarzycka – Garus,    Joanna Żelazowska,   Aleksandra Piasecka.

Aleksandra dziękuje, bardzo dziękuje. Jej, dziewczynie ze złą przeszłością ludzie uwierzyli, pomogli. Jej historia dla kogoś okazała się ważna, na tyle ważna, że zorganizowano zbiórkę najniezbędniejszych rzeczy potrzebnych do normalnego funkcjonowania.  Nie zawiedzie. Już 2 miesiące mieszka z synkiem w mieszkaniu socjalnym, które dostała z zasobów Gminy Miasta Szczecin. Okres Schronisk dla Bezdomnych Kobiet to zamknięty rozdział w jej życiu. Na początku maja wprowadziła się do czyściutkich, ale absolutnie pustych 2 pokoi z kuchnią na szczecińskim Niebuszewie.     Odzew internautów absolutnie ją zaskoczył.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Małgorzata Bażant życie wraca na utarty szlak.


Historia została dodana: 15-06-2018 r.
Ilość wejść: 4 412.

 Redaktor/Autor: Ewa Juchniewicz

pomogli Pomogli:

Zdrowa to ja nie jestem , powiem więcej zdrowa już nigdy nie będę, wiem i nie specjalnie zajmuję sobie tym myśli.

Na pewno czuję się dużo lepiej niż jeszcze miesiąc czy dwa miesiące temu, wtedy szczerze mówiąc byłam przygotowana na najgorsze, trochę żegnałam się z życiem. Dziś jest dobrze, na tyle dobrze, że byłam na  procesji z okazji Bożego Ciała. 4 godziny w upale, z czego 2 godziny na samej procesji, a potem na obiedzie w plenerze. Oczywiście mąż zawiózł mnie na wózku inwalidzkim, ale też trochę sama pospacerowałam, córka wzięła samochód, żeby w razie czego od razu zabrać mnie do domu, ale nie było takiej potrzeby. Cała impreza, jak od lat mamy w zwyczaju skończyła się w naszym ogródku, przy grillu. Ja, estetka mimo upału byłam w długiej spódnicy i bluzce z długimi rękawami, żeby nie wystawiać na widok publiczny moich mega kościstych kończyn, ale za to ładnie się umalowałam i mimo upału nic nie spłynęło. W takich momentach chce się żyć  i dla takich chwil warto walczyć. No bo co z tego, że jestem chora, fajnie, że mimo wszystko czynnie uczestniczę w życiu, nic mnie nie boli i do tego zbieram mnóstwo komplementów i odbieram ogrom życzliwości od ludzi. Niejeden zdrowy nie czuje się tak komfortowo jak ja teraz.Czytaj więcej

Chcę pomóc

Adam Marcinek jak życie potrafi być nieprzewidywalne.


Historia została dodana: 08-06-2018 r.
Ilość wejść: 1 105.

 Redaktor/Autor: tekst oryginalny bohatera historii.

pomogli Pomogli:

Zapewne znasz uczucie, gdy po całym roku pracy wyczekujesz urlopu, który chcesz spędzić z rodziną. Znasz uczucie podekscytowania, które towarzyszy przygotowaniom, znasz radość, która rozpiera Cię gdy już na tych wymarzonych wakacjach jesteś. W 2014 z takimi właśnie uczuciami pojechałem na urlop, ale wróciłem już z zupełnie innymi.

 

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Marcin Suszko, operacja lada moment.


Historia została dodana: 30-05-2018 r.
Ilość wejść: 777.

 Redaktor/Autor: Małgorzata Gwiazda – Elmerych

pomogli Pomogli:

Na przyciemnionym korytarzu, z dyskretnymi światłami, by pacjenci mogli zachować niezbędną dla siebie intymność, raz po raz słuchać krzyk bólu. Nie jęk, ale głośny krzyk, który nie pozostawia wątpliwości, że osoba która krzyczy doświadcza bólu i to dużego. Krzyczy Marcin. Jest na kolejnym zabiegu rehabilitacyjnym, który ma go przygotować do operacji kciuka. Ta zaplanowana jest na czerwiec.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Mariola i Jan Gierczakowie i ich gromadka dzieci.


Historia została dodana: 25-05-2018 r.
Ilość wejść: 490.

Redaktor/Autor: Halina Pytel – Kapanowska

pomogli Pomogli:

Nie wybierali dzieci. Zaczynali z sześcioosobową gromadką w wieku od 3 do 12 lat. Wszystkie z trudnymi życiorysami, wielkimi zranieniami. Najstarsza Olimpia miała 11 lat, była uczennicą V klasy. Dwóch braci: 10-letni Damian oraz 8-letni Darek. I rodzeństwo: 16-letnia Magda oraz 6-letni Łukasz i 4-letni Daniel.

–  Był jeszcze z nami nasz najmłodszy syn Artur, wtedy piętnastoletni, starsze nasze dzieci zostały w naszym prywatnym mieszkaniu w Dąbiu – wspomina Mariola Gierczak.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Mariola i Jan Gierczakowie


Historia została dodana: 23-05-2018 r.
Ilość wejść: 780.

Redaktor/Autor: Halina Pytel – Kapanowska

pomogli Pomogli

 

Jest taka rodzina w Szczecinie, zupełnie niezwykła. Mariola, Jan  i dużo dzieci, teraz 8. Kilkoro już się usamodzielniło, parę wróciło do biologicznych rodziców, jedno poszło do adopcji i pewnie niejedno jeszcze zagości w ich przyjaznych progach.

” Brzozowy zakątek” tak nazywa się ten rodzinny dom dziecka, który prowadzą od 12 lat. Czwórka własnych dzieci dorosła i zrobiła miejsce dla tych, które potrzebują natychmiast bezpiecznego kąta, stabilizacji i życzliwej opieki dorosłych. Nie, to nie są ich dzieci, prawie każde ma swoich biologicznych rodziców, ale to oni Mariola i Jan dbają o nie na co dzień, uczą, bawią się, są powiernikami dziecięcych tajemnic i trzymają za rękę jak jest trudno, czy straszno.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Dorota Lisiczko – Zając i wielka niespodzianka.


Historia została dodana: 15-05-2018 r.
Ilość wejść: 9 591.

 Redaktor/Autor: Małgorzata Gwiazda – Elmerych

pomogli Pomogli :

Pani Małgosiu siódmy tydzień ciąży mam” – po dłuższej przerwie w kontaktach, Dorota,  bez pardonu, w swoim stylu oznajmiła mi nowinę. Nie, nie zaskoczyła mnie, absolutnie. Wiedziałam, że to tylko kwestia czasu, bo wciąż przed oczami mam ich ślub, splecione ręce i wzrok Doroty, gdy ksiądz mówił o dawaniu nowego życia. I dali.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Aleksandra wychodzi z bezdomności.


Historia została dodana: 11-05-2018 r.
Ilość wejść: 1 812.

Redaktor/Autor: Ewa Juchniewicz

pomogli Pomogli: Hanna Zarzycka – Garus, Joanna Żelazowska.

Do Aleksandry los w końcu uśmiechnął się, wyczekała, dotrwała. Po 16 latach w schroniskach dla bezdomnych, dostała klucze do własnego mieszkania. 16 lat tułaczki, zależności od ludzi, których spotykała na swojej drodze, nieporadnego szukania własnego miejsca na ziemi. 2 pokoje z kuchnią, bez łazienki, bez ubikacji to spełnienie jej marzeń. I nie szkodzi, że oficyna, że gołe ściany, że absolutnie puste, no bo co może mieć  bezdomna dziewczyna. Nie ma wyprawki, nie ma niczego własnego, z każdego miejsca wychodziła z walizką i kolejnym dzieckiem. Nie szybko też zapełni to swoje gniazdko, pieniądze będą teraz potrzebne na utrzymanie siebie, synka i mieszkania. Aleksandra w wieku 33 lat, mama 3 dzieci wkracza w samodzielne życie.

Przyjmie każdą pomoc, przyda się wszystko od sztućców po żyrandol czy stół. Gdyby ktoś miał, gdyby ktoś mógł, gdyby ktoś chciał …

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Marcin Suszko … się dzieje.


Historia została dodana: 02-05-2018 r.
Ilość wejść: 378.

 Redaktor/Autor: Małgorzata Gwiazda – Elmerych

pomogli Pomogli :

Tu nie ma ściemy. Marcin jak coś zaplanuje, to po prostu to robi. Oczywiście w swoim rytmie. Czasami to trwa i trwa, ale bez wątpienia zrobione jest. Konsekwentnie.  Niedawno na YouTube.com zamieszczony został, trzeci już z kolei, film o życiu niepełnosprawnej osoby.  Marcin miał taki plan – prowadzenie video bloga –  i ten plan realizuje.  Nie tylko ten.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Dagmara Mroczkowska 33 urodziny kobiety motyla.


Historia została dodana: 28-04-2018 r.
Ilość wejść: 391.

Redaktor/Autor: Halina Pytel – Kapanowska

pomogli Pomogli:  Stowarzyszenie Progressum.

11 kwietnia 2018 roku – to data 33 urodzin Dagmary Mroczkowskiej. Nie chciała gości ani większego przyjęcia.Tym razem chciała być w domu, tylko z najbliższymi: mamą, tatą, bratem.

Mama Grażyna nie byłaby jednak sobą, gdyby nie przygotowała urodzinowego tortu dla córki. Z kremowymi kwiatkami i napisem: 33 lata Dagmary. Dagmara lubi słodycze, bardzo lubi, dlatego tort został przyjęty z zachwytem.

W tym roku dzień urodzin wypadł w środę, czyli dzień przed czwartkowa dializą, to zawsze jest trudny czas, więc nikogo nie dziwił nie najlepszy nastrój jubilatki. Często się zdarza, że w dniach poprzedzających dializy kobieta czuje się gorzej i tylko wielka siła woli sprawia, że – pomimo wszystko – wychodzi z domu i uczestniczy w zajęciach Fundacji Barwne Życie oraz Zachodniopomorskiej  Jednostki Towarzystwa Pomocy Głucho niewidomym.Czytaj więcej

Chcę pomóc

Małgorzata Bażant idzie ku lepszemu.


Historia została dodana: 19-04-2018 r.
Ilość wejść: 2 843.

 Redaktor/Autor: Ewa Juchniewicz

pomogli Pomogli:

Idzie ku lepszemu, zaczynam nieśmiało tak myśleć. Waga zmieniła kierunek, teraz pnie się w górę. Przytyłam, nawet chyba stałam się okrąglejsza na buzi i już mogę zerknąć na siebie w lustrze. 42 kilogramy, jak niewiele trzeba człowiekowi do szczęścia. 2 kilo więcej w ciągu ostatnich 2 tygodni. Zwycięstwo. Co prawda jeszcze sama nie chodzę, ale wiem, że teraz to kwestia dni, w najgorszym wypadku tygodni. Złamał mnie ostatni pobyt w szpitalu. Gdybym się nie wypisała na własne życzenie, myślę, że już by mnie nie było. Opuszczając szpital ważyłam niewiele ponad 30 kilogramów, to nie za dużo jak na 50 letnią kobietę. Coś poszło nie tak, gdybym mogła cofnąć czas nie zgodziłabym się ponownie na tą operacją, starałabym się, szukałabym innych możliwości udrożnienia jelit.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Dorota Lisiczko – Zając jeszcze raz potrzebuję pomocy.


Historia została dodana: 13-04-2018 r.
Ilość wejść: 7 102.

 Redaktor/Autor: Małgorzata Gwiazda – Elmerych

pomogli Pomogli :

„Chwalę się,  jest dalsza poprawa” – napisała do mnie Dorota załączając stosowny dokument z badań i dodając również do wiadomości,  zgodnie ze swoim zwyczajem i temperamentem, emotikony uśmiechniętej buzi, całuski, serduszka.

Choroba się cofa. Ostatnie wyniki z marca  wskazują, że w porównaniu do badań z maja ubiegłego roku jest istotna poprawa. We wnioskach z badań lekarz napisała: „regresja metaboliczna zmian w stawach kolanowych i nadgarstkach; pozostałe opisane zmiany bez istotnych różnic;  nie uwidoczniono nowych ognisk”. A w zeszłym roku, o tej porze walczyłam o życie.

 

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Karolina Sawka magister psychologii.


Historia została dodana: 07-04-2018 r.
Ilość wejść: 1 201.

Redaktor/Autor:  Ewa Juchniewicz

Karolina Sawka magister psychologii. „Poziom samooceny, a satysfakcja z życia u wolontariuszy” praca magisterska pisana trochę na bazie własnych doświadczeń, obroniona na 5, a to dopiero początek. Dziewczyna, która miała nie dożyć swoich pierwszych urodzin właśnie rozpoczyna karierę zawodową, a znając intelekt i pracowitość Karoliny, można być pewnym, że zajdzie daleko.  Karolina nie zna słów nie można, nie dasz rady, nie dla ciebie. Mimo swoich 98 cm wzrostu, kości strawionych osteoporozą jak u 80 – latki, właśnie teraz mówi o sobie

– jestem osobą spełnioną, gdyby tak zostało, gdyby choroba nie postępowała, to nie byłoby źle. Co ja mówię, byłoby bardzo dobrze.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Ewa Wojciechowska jak Feniks z popiołów…


Historia została dodana: 17-03-2018 r.
Ilość wejść: 461.

 Redaktor/Autor: Ewa Wojciechowska

pomogli Pomogli:

Historia mojego ponad dwudziestoletniego małżeństwa to kręta droga, głównie pod górę. Czy czyjaś to wina … chyba nie, taki los.

Z przyszłym mężem poznaliśmy się w dość dziwnych okolicznościach. To moja mama- wdowa miała być kandydatką na żonę. Ale, że po śmierci taty uparcie nie chciała z nikim się wiązać,  w końcu kierowca, który przywiózł dla niej narzeczonego został moim mężem. O, ironio, był rolnikiem, a ja za żadną  cenę nie chciałam pracować na roli. Jak prawdziwe okazało się powiedzenie ,,nigdy nie mów nigdy”…

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Małgorzata Bażant i pierwszy poważny kryzys.


Historia została dodana: 12-03-2018 r.
Ilość wejść: 5 676.

 Redaktor/Autor: Ewa Juchniewicz

pomogli Pomogli:

Przychodzi taki moment, że zaczynasz się bać. Wiesz, że nie powinnaś dopuszczać do siebie złych myśli, bo potem jest już tylko równia pochyła, ale łzy same płyną. Tak, mam kryzys, pierwsze poważne załamanie. Oczywiście wcześniej miewałam spadki nastroju, ale teraz jest inaczej, teraz się boję. Parę dni przepłakałam. Po raz pierwszy jestem bezsilna, potrzebuję pomocy, której nikt nie może mi udzielić.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Marcin Suszko 17.02.2018


Historia została dodana: 17-02-2018 r.
Ilość wejść: 2 425.

Redaktor/Autor: Małgorzata Gwiazda – Elmerych

pomogli Pomogli:

 „Przyjaciele wpadli w odwiedziny” – podpis pod zdjęciem na którym Marcin – szeroko, szczerze uśmiechnięty  – jest w towarzystwie dwójki swoich przyjaciół . Bo przyjaciele to jedna z najlepszych „rzeczy” jaka przydarzyła mu się w życiu – Mama, Rodzina i Przyjaciele. Tak właśnie, pisani dużą literą, a i tak za małą, aby pokazać, jak niezwykle ważni są dla Marcina Suszko. Dzięki nim nie siedzi w domu, a jak siedzi, to nie sam, a jak jest sam, to wie, że zawsze może do nich zadzwonić, porozmawiać.Czytaj więcej

Chcę pomóc

Dorota Lisiczko – Zając – szukam pracy – ktoś ? coś ?


Historia została dodana: 09-02-2018 r.
Ilość wejść: 5 817.

 Redaktor/Autor: Małgorzata Gwiazda – Elmerych

pomogli Pomogli :

Osobowość roku 2017, w kategorii: działalność społeczna i charytatywna – plebiscyt jednej z lokalnych gazet. Nominowana Dorota Lisiczko – Zając za„ całokształt działalności charytatywnej,  za ogromne serce i wsparcie chorych w walce z chorobą”.

Dorota dopinguje swój „fanclub” , przyjaciół i znajomych – głosujcie, ale jednocześnie dodaje  „dla mnie, to miłe zaskoczenie”.

To z kategorii tych dobrych rzeczy, z kategorii mniej dobrych… Musieliśmy pożegnać Asię Hańderek, odeszła tuż przed Wigilią.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Małgorzata Bażant i jej eksperymenty z rakiem.


Historia została dodana: 03-02-2018 r.
Ilość wejść: 5 614.

 Redaktor/Autor: Ewa Juchniewicz

pomogli Pomogli:

Małgosia mimo mocno, bardzo mocno rozsianego nowotwory, choruje ze stoickim spokojem i szerokim uśmiechem na twarzy, jednocześnie przyznaje , że to kosztowna przypadłość. We wznowie jest już blisko 4 lata, ale dopóki nie boli żyje kolorowo, radośnie, zachłannie. Oczywiście bywają gorsze dni, jak choćby ostatnio. Nieplanowany pobyt w szpitalu, 3 dni wyrwane z życiorysu, a wiadomo ile ich jeszcze zostało… ewidentna strata i to trochę, może na własne życzenie.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Danuta Tabor „On nigdy nie płakał…”


Historia została dodana: 27-01-2018 r.
Ilość wejść: 603.

Redaktor/Autor: Małgorzata Gwiazda – Elmerych

pomogli Pomogli:

On nigdy nie płakał…

Pani Danuta „przysiadła” na kuchennym parapecie, właściwie to bardziej opiera się na nim niż siedzi.  Ręce położyła na  kaloryfer. Przed chwilą dołożyła do pieca w kotłowni, więc ciepło przyjemnie przenika do rąk.

Wie pani, on nigdy nie płakał – mówi o swoim osiemdziesięcioletnim mężu Zdzisławie – nigdy. Choroba nie choroba, zresztą nigdy też nie chorował, śmierć córki, nigdy nie płakał… A teraz jak tyle się dzieje, ten dach robią, to się popłakał. Teraz się popłakał – i pani Danucie szklą się oczy, ale ona już wcześniej przy mnie płakała. Ma powód. Nie jeden.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Małgorzata Bażant dlaczego zrezygnowała z chemioterapii.


Historia została dodana: 22-01-2018 r.
Ilość wejść: 4 935.

 Redaktor/Autor: Ewa Juchniewicz

pomogli Pomogli:

Na chemioterapii jestem już prawie nieprzerwanie 3 i pół roku. Ostatnio, co 3 miesiące zmieniają mi chemię, bo żadna nie działa i cały czas jest progres choroby. Mam przerzuty do otrzewnej, płuc, kości, drugiej piersi, jajników, obu płatów wątroby, a przy tym wszystkim czuję się świetnie, normalnie funkcjonuję i gdyby nie to wodobrzusze nie pamiętałabym , że jestem tak ciężko chora. Tak naprawdę na razie to jedyna dolegliwość, która utrudnia  mi życie i zmusza do konfrontacji z naszą służbą zdrowia.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Małgorzata Bażant


Historia została dodana: 13-01-2018 r.
Ilość wejść: 7 103.

 Redaktor/Autor: Ewa Juchniewicz

pomogli Pomogli:

– Czy się boję … nie, właściwie chyba nigdy się nie bałam, na początku myślałam, że się uda, tak jak mamie, a teraz to się zwyczajnie przyzwyczaiłam. To już 9 lat, to moja codzienność, moje życie. Oczywiście zdarzało się, że płakałam, ale bardziej z wściekłości, ze złości, a nie z żalu nad sobą. Każdy dźwiga swój krzyż, jeden mniejszy, drugi większy, ktoś już go nie zauważa, ja też mam swój, dobrze ułożył mi się na ramieniu i chyba się już go nie pozbędę.

Małgosia ma 52 lat, męża, 2 dzieci, 2 psy, dom z ogródkiem, pracę i raka. Od 2008 roku choruje na raka piersi, jest po mastektomii, ponad 40 cyklach chemioterapii, radioterapii, kilku operacjach, hormonoterapii … długo by wymieniać.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Tobiasz Carewicz start w dorosłość.


Historia została dodana: 04-01-2018 r.
Ilość wejść: 788.

 Redaktor/Autor: Ewa Juchniewicz

pomogli Pomogli: Veronika Duda i Krystian Kamil Rohde

To już dobrze ponad rok, kiedy Tobiasz jest w domu.

– Nie zdawałem sobie sprawy, że tak zażarcie będę musiał walczyć o to, żeby ludzie widzieli we mnie normalnego człowieka. Żebym nie był obserwowany przez pryzmat wózka. To, że nie mogę sam się ubrać, że trzeba mnie nakarmić nie znaczy, że jestem gorszy. Ja myślę, często sprawniej niż niektórzy, czuję i mam prawo do własnego zdania, własnej opinii mam nawet prawo głośno to wyrazić. Dlaczego ludzie sądzą, że za wszystko powinienem dziękować, że każdy dobry gest skierowany w moją stronę to dobroć mi nienależna.Czytaj więcej

Chcę pomóc

Marcin Suszko – ciągle szukam …


Historia została dodana: 26-12-2017 r.
Ilość wejść: 1 893.

Redaktor/Autor: Małgorzata Gwiazda – Elmerych

pomogli Pomogli:

Zgłosiłem się do trzeciej edycji programu „Ślub od pierwszego wejrzenia” – Marcina rozpiera i duma i radość, da się wyczuć też odrobinę niepokoju. Już raz zgłosił swoja kandydaturę do programu i wtedy zabrakło mu punktów. Próbuje ponownie, bo idea programu idealnie wpasowuje się w jego oczekiwania i… marzenia.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Jak uratować kobietę „motyla” ze Szczecina.


Historia została dodana: 17-12-2017 r.
Ilość wejść: 632.

Redaktor/Autor: Halina Pytel – Kapanowska

pomogli Pomogli:  Stowarzyszenie Progressum.

Sportsmenką nie jestem, ale w ostatnią sobotę listopada wraz z moim psem postanowiłam pojechać do Lasku Arkońskiego w Szczecinie, bo właśnie tam odbywał się 112 parkrun dla Dagmary Mroczkowskiej. Chciałam przekonać się, co to takiego te parkruny, co z tego wynika, a przede wszystkim jak Dagmara znajdzie się w tym wszystkim.Czytaj więcej

Chcę pomóc

Agnieszka Tkacz i jej lepszy świat.


Historia została dodana: 09-12-2017 r.
Ilość wejść: 1 766.

 Redaktor/Autor: Małgorzata Gwiazda – Elmerych

pomogli Pomogli:

Słów brakuje… to już inny świat.

Szara elewacja, bez koloru i jeszcze kawałek styropianu wystaje tuż obok drzwi wejściowych. Nowych. Brązowych. Ładnych – mówi pani Agnieszka. Prace wykończeniowe przy elewacji domu Agnieszki Tkacz z Lubanowa koło Bań jeszcze trwają. I trwać będą, bo nie ma co ukrywać, że dom,  to była ruina. Teraz jednak, zaczyna się tu inny świat. Lepszy.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Dorota Lisiczko – Zając co nowego po powrocie z Maksyku


Historia została dodana: 03-12-2017 r.
Ilość wejść: 7 921.

 Redaktor/Autor: Małgorzata Gwiazda – Elmerych

pomogli Pomogli :

Póki co, u mnie bez zmian… Biegam po lesie za grzybami… Dziś ostatni raz, bo już grzybów brak… Poza tym walczymy o Ale teraz i jej wyjazd… Zdrówko dopisuje i oby tak dalej… Zero newsów”.

– Tak w październiku pisała do mnie Dorota Lisiczko – Zając. Również w październiku nadeszła kolejna dobra wiadomość, Asia Hańderek wróciła z terapii w Meksyku.

„Witam wszystkich bardzo serdecznie – pisali Asia i Rafał na profilu „Ratujmy życie Asi Hańderek” –  pierwsze to chciałem wszystkich przerosić za brak wpisów w ostatnich dniach, a nawet można powiedzieć tygodniach, było to spowodowane naszym powrotem do Polski z Meksyku,  co wiązało się z zorganizowaniem dalszego leczenia w Polsce. Terapia w Meksyku przyniosła bardzo dobre efekty”.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Marta i jej anioły na pielgrzymce w Portugalii.


Historia została dodana: 29-11-2017 r.
Ilość wejść: 579.

Redaktor/Autor: Halina Pytel – Kapanowska

pomogli Pomogli: Anna Frankowska

 

Marta Murawska to trzydziestopięcioletnia kobieta, która od 17 lat jest chora na stwardnienie rozsiane,  a od 9  – porusza się na wózku.

Zawsze uśmiechnięta, ale odkąd spełniła swoje wielkie i – jak sama określa – szalone marzenie, uśmiecha się jeszcze piękniej, cała sobą.

– Udało się ! Pofrunęłam! – mówi. – Udało się, dzięki moim Aniołom, którzy frunęli wraz ze mną i byli zawsze tam, gdzie i kiedy trzeba.

Szalone marzenie Marty, to pielgrzymka do Fatimy, którą zorganizowała s. Kasia ze Wspólnoty Sióstr Uczennic Krzyża.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Adam i Krzysztof Sikora Sikorscy 22.11.2017


Historia została dodana: 22-11-2017 r.
Ilość wejść: 458.

 Redaktor/Autor: Małgorzata Gwiazda – Elmerych

pomogli Pomogli:

Bliźniacy to kolejne dzieci pana Zdzisława i jego żony. To nie była miłość szalona i płomienna, tylko spokojna i rozważna. Pierwszy syn miał poważny wypadek za granicą i jest w śpiączce. To wydarzyło się, gdy bracia byli już na świecie, ale dla rodziny zaczął się trudny czas. Ich matka nie radziła sobie z problemami. Rozwiązywała je alkoholem. Do tego doszły jakieś inne choroby. Zmarła.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Adam i Krzysztof Sikora Sikorscy 17.11.2017


Historia została dodana: 17-11-2017 r.
Ilość wejść: 428.

 Redaktor/Autor: Małgorzata Gwiazda – Elmerych

pomogli Pomogli:

Był wniosek w sądzie o leczenia pana Zdzisława – tłumaczy Maciej Homis, rzecznik Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Szczecinie – leczenie uzależnienia. Synowie napisali prośbę do sądu o nie kierowanie go na przymusowe leczenie,  no bo muszą mieć swojego ojca blisko, nie chcą aby na pewien czas zniknął z tego mieszkania i trafił na leczenie. Także myślę, że ta więź jest tutaj bardzo duża i to rozdzielenie rodziny  mogłoby spowodować większy problem. 

 Czytaj więcej

Chcę pomóc

Adam i Krzysztof Sikora Sikorscy


Historia została dodana: 10-11-2017 r.
Ilość wejść: 678.

 Redaktor/Autor: Małgorzata Gwiazda – Elmerych

pomogli Pomogli:

 

Co spowodowało pana łzy? –  długa pauza jak na pełnego temperamentu mężczyznę nie zaskoczyła mnie. Krzysztof Sikora Sikorski już dość dużo powiedział o sobie, abym zrozumiała, że ta pauza, w tym momencie,  jest pauzą  jak najbardziej odpowiednią.

Żeby mieć jakiś znajomych  –  mówi cicho, potem dodaje coś o warunkach  –  nic mi więcej nie potrzeba do życia, żeby mieć znajomych, żeby ktoś nas po prostu  odwiedzał.

Czy dobrze rozumiem, że czuje się Pan samotny? – dopytuję

Tak, samotni się czujemy, samotny jestem…

Mimo, że jest brat?

– Nie, nie. Brat to nie. Musi być znajomy, ktoś kto będzie odwiedzał i mieć dziewczynę po prostu, tę drugą połowę – opuszcza wzrok. Jest jak miliony innych osób. Pragnie ciepła, bliskości. Miłości. Po prostu.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Agnieszka Tkacz 04.11.2017


Historia została dodana: 04-11-2017 r.
Ilość wejść: 2 651.

 Redaktor/Autor: Małgorzata Gwiazda – Elmerych

pomogli Pomogli:

 

Już tak niewiele brakuje… Jednak wciąż brakuje. Łazienka dla rodziny pani Agnieszki Tkacz z Lubanowa staje się coraz bardziej realna. Brakuje jeszcze około 3 tysięcy złotych, aby była taka, jak… w każdym domu. Bo dziś tej łazienki wcale nie ma, a toaleta to sedes wstawiony do pomieszczenia obok kuchni, które zasłonięte jest kawałkiem materiału.  Akcja prowadzona przez Mariusza Stępnia trwa.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Dagmara Mroczkowska i ” Bieg dla Dagmary”


Historia została dodana: 27-10-2017 r.
Ilość wejść: 798.

Redaktor/Autor: Halina Pytel – Kapanowska

pomogli Pomogli:  Stowarzyszenie Progressum.

 

Historią naszej Dagmary zainteresowało się Stowarzyszenie Progressum i ….

28 października br.  Stowarzyszenie Progressum i parkrun* Szczecin zdecydowało, że 112  bieg zadedykowany będzie naszej Dagmarze Mroczkowskiej.  Zbiórka wszystkich zainteresowanych o godz. 9 na parkingu kąpieliska Arkonka w Szczecinie.

Stowarzyszenie Progressum ogłasza także, że w trakcie „Biegu dla DAGMARY” odbędzie się konkurs na  najlepsze przebranie haloveen.  Cieszymy się, cieszymy wszyscy i mamy nadzieję, że mimo niesprzyjającej pogody na stracie stanie wielu ludzi dobrej woli , chcących swoją aktywnością pomóc ciężko chorej 32 latce.Czytaj więcej

Chcę pomóc

Dagmara Mroczkowska 23.10.2017


Historia została dodana: 23-10-2017 r.
Ilość wejść: 488.

Redaktor/Autor: Halina Pytel – Kapanowska

pomogli Pomogli: 

Wydaje się, że Grażyna jest twarda, ale to tylko pozory. Po prostu taka musi być, żeby sobie poradzić. Bardzo kocha córkę, ale do dzisiaj nie jest pogodzona z jej chorobą.

–  Czasami myślę, że lepiej by było, gdyby Dagmara miała zespól Downa, albo nawet i porażenie mózgowe,  bo przynajmniej,  aż tak by nie cierpiała.

Grażyna Mroczkowska nie skarży się, ale kiedy Dagmara kończy rysować swojego największego motyla, przyznaje, że  ona też nie miała łatwego dzieciństwa. Miała zaledwie 12 lat, gdy zmarł ich tata. Mama podjęła się trudu wychowania czwórki dzieci. Grażyna była najstarsza, więc od wczesnej młodości musiała nauczyć się zaradności i pracowitości. Jej pomoc potrzebna była mamie i rodzeństwu. Może dlatego, że wcześnie zahartowana nie miała żadnych nadzwyczajnych marzeń, tylko takie bardzo proste, zwyczajne,  możliwe do spełnienia. Rodzina, praca, mieszkanie, dzieci, kiedyś wnuki…

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Dagmara Mroczkowska człowiek „motyl”


Historia została dodana: 20-10-2017 r.
Ilość wejść: 2 443.

Redaktor/Autor: Halina Pytel – Kapanowska

pomogli Pomogli:  Stowarzyszenie Progressum.

16 lat temu spotkałam  Grażyną Mroczkowską i jej córkę Dagmarą, wówczas szesnastolatkę.  Pamiętam wizytę w ich domu. Wieżowiec gdzieś na Osiedlu Książąt Pomorskich w Szczecinie, wysokie piętro. Rozmowa trwała może godzinę, może nawet i dwie. Historia, którą usłyszałam bardzo mną poruszona. Artykuł zamieszczony na łamach „Głosu Szczecińskiego”, który napisałam po tej wizycie, musiał być równie wzruszający, bo odezwali się czytelnicy deklarujący chęć pomocy. Historią Dagmary Mroczkowskiej zainteresował się również szczeciński oddział TVP i powstał o niej reportaż. To spowodowało dalszą lawinę zdarzeń. Grażyna Mroczkowska, mama Dagmary pamięta, że otrzymała wtedy całkiem sporą sumę pieniędzy potrzebną  na zakup bandaży i opatrunków ze  środkami znieczulającymi, które wtedy w Polsce nie były dostępne. Można je było kupić w Niemczech, choć i tam  stanowiły nowość i niemało kosztowały. Dla Dagmary były wtedy wyjątkowo cennym darem, bo niosącym ulgę w cierpieniu…

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Aleksandra ma szansę opuścić Schronisko dla Bezdomnych.


Historia została dodana: 14-10-2017 r.
Ilość wejść: 377.

Redaktor/Autor: Ewa Juchniewicz

pomogli Pomogli:

Aleksandra już wie, nie poradzi sobie z 3 swoich dzieci, starsze muszą zostać w Rodzinnym Domu Dziecka. Mimo, że na początku starała się je odzyskać, teraz przyznaje ” nie dam rady sama, Dominika ma 6 lat i zespół Wilsona Pardensa, czyli zaburzenia przewodu pokarmowego i słabe napięcie mięśniowe, Artur ma 9 lat i FAZ, oboje wymagają specjalistycznej opieki, oboje są niepełnosprawni. Czy to przeze mnie, chyba trochę tak, przy Arturze zanim się zorientowałam, że jestem w ciąży, trochę czasu minęło i trochę alkoholu się przelało. To było 9 lat temu, teraz jest inaczej, teraz nie piję … ale Artur …. no jest niepełnosprawny”.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Dorota Lisiczko – Zając koszty leczenia w Meksyku.


Historia została dodana: 09-10-2017 r.
Ilość wejść: 5 870.

 Redaktor/Autor: Małgorzata Gwiazda – Elmerych

pomogli Pomogli :

„Cieszy mnie szczęście innych. Każdemu życzę jak najlepiej. Lubię patrzeć jak ludzie odnoszą sukcesy i realizują swe marzenia. Nie odczuwam z tego powodu zazdrości. Dzięki temu, mam poczucie wolności. Życie to podróż, a nie tylko wieczna rywalizacja”. Na tablicy, na FB Joanny Roszak Makarewicz, oprócz jej zdjęć – pięknej i uśmiechniętej – dumnie pręży się  ten cytat. Autora brak.

To jedna z pierwszych rzeczy, którą można zobaczyć po przekierowaniu przez Dorotę ze strony Asi Hańderek na Stronę drugiej Asi.  Wpis Doroty: Kochani! Pytaliście i proszę… wszystko jasne… teraz dodatkowe pytania odnośnie zbiorki dla Joanna Roszuk Makarewicz proszę kierować na stronę WALCZYMY O ASIE”.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Marcin Suszko po operacji obolały, ale szczęśliwy.


Historia została dodana: 05-10-2017 r.
Ilość wejść: 566.

Redaktor/Autor: Małgorzata Gwiazda – Elmerych

pomogli Pomogli:

Wciąż nie mogę uwierzyć, że to się stało! Hurrrrrra! 

Szybkiego powrotu do pełni sił!”. „Marcinku pozdroo ode mnie i Agi. Dajesz stary! Jakby nie było będzie bardzo miło”. „Dasz radę pozdrawiam”. „Zdrowia Byku”. „Zdrowiej Suchy” „Marcin, cieszymy się razem z Tobą!!! Brawo za odwagę!!! I szybko wracaj do pełni sił!!” – kilka wybranych, z trzydziestu komentarzy, które pojawiły się na FB pod zdjęciem Marcina i jego wpisem: „Już po operacji. Obolały, ale szczęśliwy”. Wpis opatrzony stosownym emotikonem uśmiechniętej buźki.

– Jak zapowiedział, tak się stało.  27 września, w Klinice w Poznaniu, Marcin miał operacje. To kolejny krok do większej samodzielności, niezależności , wolności.

 Czytaj więcej

Chcę pomóc

Karolina Sawka kończy studia.


Historia została dodana: 29-09-2017 r.
Ilość wejść: 645.

 Redaktor/Autor: Ewa Juchniewicz

–  Wszystko zaczęło się od praktyk studenckich, 120 godzin. Nie wchodziło w grę wybranie przypadkowego miejsca, teoria teorią, ale na praktykach musiałam sprawdzić, czy to co gra mi w duszy w rzeczywistości nie przerośnie mnie. Mimo, że bólu, cierpienia, łez sama doświadczyłam w nadmiarze, to też naoglądałam się sporo ich na szpitalnych korytarzach, na których spędziłam połowę mojego życia. Ale ze śmiercią nie obcowałam. Zgłosiłam się do hospicjum dla dorosłych.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Dorota Lisiczko – Zając 24.09.2017 Dzień Serca.


Historia została dodana: 24-09-2017 r.
Ilość wejść: 4 391.

 Redaktor/Autor: Małgorzata Gwiazda – Elmerych

pomogli Pomogli:

Duże, błyszczące, napompowane serducho z rękami wyciągniętymi w geście zwycięstwa, wbiega na niewidoczną metę. To okładka zaproszenia jakie dostała Dorota od Regionalnego  Szpitala w Kołobrzegu. Na drugiej stronie zaproszenia motto –  słowa Fryderyka Schillera: „Odnieść zwycięstwo nad sercem jest pięknie, ale jeszcze piękniej przez serce zwyciężyć.” Dorota ma odebrać nagrodę z okazji Światowego Dnia Serca.  Tradycyjnie obchodzony jest on w ostatnią niedzielę września i w tym roku przypada ono na 24 września.

 

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Marta Murawska 22.09.2017


Historia została dodana: 22-09-2017 r.
Ilość wejść: 662.

Redaktor/Autor: Halina Pytel – Kapanowska

pomogli Pomogli: Anna Frankowska

 

Dla Marty choćby prozaiczne mycie zębów jest problemem, W porannej toalecie pomaga jej mama.  I to dzięki temu, że w mieszkaniu jest zainstalowany specjalny podnośnik, za pomocą którego można dostać się do łazienki. Gdy nie było tego udogodnienie, tata musiał nosić Martę na rękach, a lekka nie jest…  i tak już  17 lat .  Choroba postępuje , są lata kiedy prawie nie zauważa zmian, ale jest też czas kiedy stwardnienie rozsiane pustoszy życie trzydziestopięciolatki. Marta od 9 lat porusza się na wózku inwalidzkim..

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Marcin Suszko 15.09.2017 teraz wyczekana operacja


Historia została dodana: 15-09-2017 r.
Ilość wejść: 472.

Redaktor/Autor: Małgorzata Gwiazda – Elmerych

pomogli Pomogli:

Nie, tylko tego proszę nie pisać –  rozchichotany Marcin patrzy w moją stronę, a iskierki w oczach błyszczą. To ten moment kiedy rozmawiamy o miłości. O potrzebie znalezienia kogoś na zawsze i podarowaniu mu siebie z „całym dobrodziejstwem inwentarza”. A Marcin trochę tego „inwentarza” ma. Przede wszystkim wózek, a jeszcze bardziej swoją chorobę – dziecięce porażenie mózgowe czterokończynowe.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Dorota Lisiczko – Zając – a jednak ślub.


Historia została dodana: 11-09-2017 r.
Ilość wejść: 3 181.

 Redaktor/Autor: Małgorzata Gwiazda – Elmerych

pomogli Pomogli:

Popołudnie 29 lipca. W maleńkiej wsi Kozielice, przed cudnym kościółkiem powoli zbierają się ludzie. Panowie są w eleganckich garniturach, panie w sukienkach, których zazdroszczą sobie wzajemnie. Jedna bardziej zmysłowa od drugiej.

W środku kościoła niewiele miejsca. Kilka ławek subtelnie przyozdobionych bielą i delikatnymi różowymi wstążkami. Płatki  róż na czerwonym dywanie, na chórze kilka głosów przy gitarze ćwiczy przed ostateczną próbą generalną.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Dorota Lisiczko – Zając – leczenie raka w Meksyku.


Historia została dodana: 08-09-2017 r.
Ilość wejść: 7 644.

 Redaktor/Autor: Małgorzata Gwiazda – Elmerych

pomogli Pomogli:

Wraca do wspomnień, kiedy to pomyślała sobie, że jak już jest postawiona diagnoza, jak już wiadomo, że  to nowotwór PNET,  to Grzegorz może ją zostawić. Przypomina sobie ten strach, że jak zacznie chemię to Grzegorz będzie musiał to wszystko z nią przejść, a może nie da rady? Może powie „dziewczyno radź sobie sama”?.

Też dla tego zdecydowała się na ślub. Szybki, szalony… tak jak ona.

 

Wydaje się, że to diagnoza zdecydowała o tym ślubie – Dorota dalej wspomina – Więc szok był nawet dla mojej przyjaciółki Uli, która dostała sms-a „zostaniesz moją świadkową?”. Nie spodziewała się tego sms-a.

Miał  być piękny ślub

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Dorota Lisiczko – Zając


Historia została dodana: 03-09-2017 r.
Ilość wejść: 5 475.

Redaktor/Autor: Małgorzata Gwiazda – Elmerych

pomogli Pomogli:

– Przez tę całą moją chorobę stałam się innym człowiekiem, lepszym, naprawdę – oczy Doroty są mocno rozszerzone i doskonale widać w nich nawet nie iskierki światła, ale świetlistą autostradę. Blask –  i dzisiaj mogę stanąć przed lustrem i powiedzieć, że siebie kocham, tak, bo kiedyś bym tego nie zrobiła, ale dzisiaj tak. 

 Rozmawiam z Dorotą Lisiczko – Zając ze Świerzna trzy tygodnie po jej ślubie z Grzegorzem. Wymarzonym, wyczekiwaniu ślubie i spełnionym za drugim podejściem. Pierwszy nie doszedł do skutku, bo na wieczorze panieńskim Dorota przewróciła się i złamała biodro. Trafiła do szpitala.

Trafiła na onkologię. Czytaj więcej

Chcę pomóc

Tobiasz Carewicz 26.08.2017


Historia została dodana: 26-08-2017 r.
Ilość wejść: 831.

 Redaktor/Autor: Ewa Juchniewicz

pomogli Pomogli: Veronika Duda i Krystian Kamil Rohde

 

 

To dzięki dwójce młodych ludzi, 21 letniej Veronice i 23 letniemu Krystianowi z Gdyni,  Tobiasz mógł spełnić swoje marzenie, uczestniczyć w kultowym ” Przystanku Woodstock”. Zupełnie obcy ludzie postanowili zaopiekować się młodym, niepełnosprawnym mężczyzną przez 3 dni trwania festiwalu , a zaopiekować  się to znaczy nakarmić, dać pić, umyć, łącznie z umyciem mu  zębów, zmieniać pampersy, ubrać, rozebrać, przetransportować na wózek i z powrotem do namiotu, nie mówiąc już o zapewnieniu mu towarzystwa , dobrej zabawy i komfortu psychicznego jakiego wymagał wyjątkowo bystry i wrażliwy Tobiasz. To niemałe wyzwanie dla przeszkolonego personelu, a co dopiero dla dwójki młodziutkich narzeczonych nie mających nigdy kontaktu z osobami niepełnosprawnymi. Jak sobie poradzili ? Tobiasz był zachwycony, przeżył przygodę życia, nigdy nie zapomni i już ofiarował swoje serce i przyjaźń tej dwójce pozytywnych szaleńców.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Basia Staroń 22.08.2017


Historia została dodana: 22-08-2017 r.
Ilość wejść: 296.

 Redaktor/Autor: Halina Pytel – Kapanowska

pomogli Pomogli: Milena Kaniewska.

 

Basia wraz z Marcinem od początku sierpnia przebywa w Krajowym Ośrodku Mieszkalno-Rehabilitacyjnym dla Chorych na SM w Dąbku koło Mławy. Szesnastomiesięczna Zuzia jest w tym czasie u rodziców Marcina pod Częstochową. Wszyscy spotkają się dopiero pod koniec miesiąca i razem wrócą do Szczecina, do swojego mieszkanka blisko Manhattanu. Basia tęskni, to oczywiste, ale wie, że Zuzia ma dobrą opiekę. Dziadkowie Ula i Jurek mieszkają bowiem w domku z ogródkiem i starają się zapewnić dziewczynce jak najwięcej atrakcji.

Basia doskonale wie także, że ten wyjazd na rehabilitację był konieczny i dla niej i dla Marcina. –Musimy zebrać siły, by dawać sobie radę z codziennością przez cały rok, także wtedy, gdy trudniej, czyli jesienią i zimą – komentuje Basia. – Zuzia jest bardzo żywa i wymaga dużo uwagi. A my musimy sprostać wszystkim wyzwaniom.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Tobiasz Carewicz wspomnienia z festiwalu 10. 08.2017


Historia została dodana: 10-08-2017 r.
Ilość wejść: 3 049.

 Redaktor/Autor: Ewa Juchniewicz

pomogli Pomogli: Veronika Duda i Krystian Kamil Rohde

 

-To było najważniejsze wydarzenie w moim życiu.  I trudno w to nie wierzyć. Tobiasz, kochający ponad wszystko muzykę od zawsze marzył o Woodstocku.

– Tam są zupełnie inni ludzie, dobrzy ludzie, nie wiem czy stają się tacy właśnie na ” Przystanku” pod wpływem charyzmatycznego Jurka Owsiaka, czy po prostu taki wyjątkowy gatunek  tam co roku zjeżdża. Nie wyobraża Pani sobie, co to znaczy być jednym z nich, ja człowiek bardzo niepełnosprawny, wymagający całodobowej opieki i pomocy praktycznie we wszystkim nagle  byłem z nimi na równych prawach, bawiłem się z nimi, spałem obok w namiocie jak wszyscy, słuchaliśmy tej samej muzyki, słuchaliśmy tych samych słów Jurka Owsiaka. Jaka to radość, czułem się wolny, byłem szczęśliwy, bardzo, bardzo szczęśliwy. Wie Pani , że były momenty kiedy płakałem, normalnie jak dziecko, że zostało mi to dane.Czytaj więcej

Chcę pomóc

Tobiasz na Przystanku Woodstock 03.08.2017


Historia została dodana: 03-08-2017 r.
Ilość wejść: 1 583.

 Redaktor/Autor: Ewa Juchniewicz

pomogli Pomogli: Veronika Duda i Krystian Kamil Rohde

 

Udało się!!!

Tobiasz bawi się na swoim ukochanym Przystanku Woodstock ze swoimi opiekunami Veroniką Duda i Krystianem Kamilem Rohde. Ci młodzi ludzie z Gdyni odpowiedzieli na nasz apel z prośbą o zabranie i zaopiekowanie się Tobiaszem na Przystanku Woodstock, przez całe 3 dni trwania festiwalu. To wielka sprawa i odpowiedzialność, bo Tobiasz wymaga wyjątkowej opieki. Życzymy całek trójce wspaniałej zabawy i niezapomnianego czasu.Czytaj więcej

Chcę pomóc

Marcin Suszko 31.07.2017


Historia została dodana: 31-07-2017 r.
Ilość wejść: 972.

Redaktor/Autor: Małgorzata Gwiazda – Elmerych

pomogli Pomogli:


O Marcinie mówią „psycholog”. Choć dopiero w tym roku skończył liceum (po gimnazjum stracił wiarę w sens kształcenia się, dopiero mama przekonała go, że warto) i nie przystąpił na razie do matury, to gdzieś tam, z tyłu głowy ma plan by doradzać ludziom. Potrafi słuchać. To absolutna zaleta. Ma świadomość, że zrobienie studiów magisterskich z psychologii może być poza jego zasięgiem, choćby z tego powodu, że nie robi notatek, więc cała wiedza musiałaby być zapamiętana na zajęciach i wykładach. Dla wielu „normalnych” to rzecz niewyobrażalna i niemożliwa, a dla Marcina?

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Marcin Suszko


Historia została dodana: 27-07-2017 r.
Ilość wejść: 3 394.

Redaktor/Autor: Małgorzata  Gwiazda – Elmerych

pomogli Pomogli:

 

To nie jest tak, że cały czas chodzę uśmiechnięty, jak to się mówi z bananem na ustach. Są też ciężkie chwile w życiu. Przeszedłem depresję. Naprawdę. Taką dość poważną. Gdzie już było naprawdę kiepsko. Mama nie wiedziała co ma robić. Tego to nie zapomnę nigdy – Marcin raz po raz spogląda na mnie. Nie patrzy wprost w moje oczy, jakby było mu wstyd, za te ciężkie chwile. Za depresję. Za to, że jego mama nie wiedziała co zrobić.

Zanim znów ucieknie wzrokiem by powiedzieć kolejne zdanie musi przerwać. Kaszel. Niesprawne ciało ma swoje prawa. To, co Marcin może zrobić,  abym nie była świadkiem,  naturalnego przecież, odruchu oczyszczania dróg oddechowych, to lekko obrócić głowę w bok i jedyną sprawną ręką uruchomić dżojstik wózka, aby i jego lekko obrócić w bok. Czekam.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Marta Murawska 24.07.2017


Historia została dodana: 24-07-2017 r.
Ilość wejść: 507.

Redaktor/Autor: Halina Pytel – Kapanowska

pomogli Pomogli:

Odkąd  Marta zachorowała cały czas walczy. Musi, żeby żyć w miarę normalnie.  Każdego dnia musi pokonywać wiele barier.

– Z perspektywy wózka wszystko wygląda inaczej – mówi Marta. – Jest wiele ograniczeń. Za wysokie krawężniki, nie do pokonania „kocie łby”, brak podjazdów w wielu miejscach użyteczności publicznej.

Nawiązała  kontakt z Fundacją Aktywnej Rehabilitacji, której celem jest aktywizacja ludzi na wózkach. Raz w miesiącu Marta bywa tu na spotkaniach.  Ze wzruszeniem i radością wspomina na przykład pobyt na obozie dla osób pracujących. Było tam dużo jazdy na wózkach, nauka pokonywania różnych przeszkód, zajęcia sportowe.

 

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Marta Murawska 20.07.2017


Historia została dodana: 20-07-2017 r.
Ilość wejść: 486.

Redaktor/Autor: Halina Pytel – Kapanowska

pomogli Pomogli:

 

 

Praca… Jest bardzo ważna, bo to szansa nie tylko na zarobienie pieniędzy, ale na nawiązanie kontaktu z innymi ludźmi, na  wyjście z domu,  na zapomnienie o chorobie.

Nie jest łatwo. W wyuczonym zawodzie nigdy nie miała szans pracować, ale dyplom magistra fizyki, fizyki medycznej na pewno pomógł w otwarciu innych drzwi. Tuż po studiach, dzięki Fundacji Chorych na Zanik Mięśni dostała półroczny staż w biurze.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Marta Murawska


Historia została dodana: 17-07-2017 r.
Ilość wejść: 2 078.

Redaktor/Autor: Halina Pytel – Kapanowska

pomogli Pomogli: Anna Frankowska

Ten sen powtarza się często; jest ciepło, słonecznie, błękitne bezchmurne niebo, lekki wiaterek. A ona biegnie truchcikiem, niezbyt szybko. Raz boso w pięknej zwiewnej sukience koloru białoróżowego niemal do ziemi, a innym razem ubrana na sportowo, w spodenkach i wygodnych białych tenisówkach. Za każdym razem czuje się fantastycznie z powodu tego biegania, jest bardzo szczęśliwa.  I zawsze ktoś czeka gdzieś w oddali, w lesie, albo na łące, za którą piękne jezioro.

Na pewno nie jest to bieg jak na zawodach, dla rywalizacji, ale dla przyjemności, na spotkanie kogoś bliskiego sercu, życzliwego…

Tak śni Marta Murawska, młoda kobieta z długimi włosami, która pięknie się uśmiecha. Na razie przynajmniej taki bieg jak ze snu, to tylko marzenie. Nierealne dzisiaj, choć może kiedyś…

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Tobiasz Carewicz 12.07.2017


Historia została dodana: 12-07-2017 r.
Ilość wejść: 5 826.

Redaktor/Autor: Ewa Juchniewicz

pomogli Pomogli:

Tobiasz marzy o Woodstocku. Wie o czym marzy, już raz tam był, na jeden dzień, z mamą, a mimo to poczuł atmosferę, połknął bakcyla. Miał zaszczyt w zeszłym roku, razem z Jurkiem Owsiakiem oficjalnie, ze sceny, otwierać  tą kultową imprezę. Oj, działo się wtedy, działo, w  pewnym momencie został wręcz porwany przez rozbawiony tłum i bezpiecznie przetransportowany pod samą scenę, wtopił się w rozśpiewanych, roześmianych fanów, był jednym z nich. Dla takich właśnie chwil, jak to Tobiasz mówi, warto żyć!

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Agnieszka Tkacz 5.07.2017


Historia została dodana: 05-07-2017 r.
Ilość wejść: 953.

 Redaktor/Autor: Małgorzata Gwiazda – Elmerych

pomogli Pomogli:

Pani Agnieszka choruje. Ma ataki epilepsji. Przyczyną są dziury w mózgu. Dosłownie. Jak miała dwa latka spadła w przedszkolu z drabinki. Tuż po tym upadku nic się specjalnego nie działo. Minęło jednak kilka lat i wystąpił pierwszy atak.  Gdy diagnozowano panią Agnieszkę z wykorzystaniem precyzyjnego sprzętu – tomografem komputerowym – zobrazowano w jej mózgu dwie dziury.

Takie jak koniec tego małego palca – pokazuje pani Agnieszka na swojej chudej dłoni. Pod wpływem stresu, zdenerwowania te dziury jakby nieco się powiększają i zbliżają do siebie. Wtedy następuje utrata świadomości.

Zaczyna się od nóg – opisuje pani Agnieszka – wykręcają się mi jakoś tak do środka, są  miękkie, jakby z waty i idzie to wszystko do góry. Nie mogę ustać. Tracę przytomność.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Agnieszka Tkacz


Historia została dodana: 02-07-2017 r.
Ilość wejść: 2 158.

 Redaktor/Autor: Małgorzata Gwiazda – Elmerych

pomogli Pomogli:

 

Drepcze za nimi jak mała, ledwo co opierzona kurka. Oni w pokoju, ona też. Oni wchodzą na strych,  ona staje przy pierwszym stopniu – fachowcy nazywają go „zapraszającym”  i patrzy za nimi. Oni wychodzą na podwórko,  ona wygląda przez okno. Nie wychodzi. Pada, może to dla tego.

Taką właśnie panią Agnieszkę Tkacz poznałam. Małą, drobną blondynkę z krótko ściętymi włosami, chudą czterdziestolatkę. Że chudą zauważyłam dopiero wtedy, gdy nieco się rozluźniła w naszej obecności i już rękami nie przyciskała szczelnie do piersi i brzucha wielkiego swetra.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Aleksandra 20.06.2017


Historia została dodana: 20-06-2017 r.
Ilość wejść: 808.

 Redaktor/Autor: Ewa Juchniewicz

pomogli Pomogli:

  Aleksandra straciła dzieci. Decyzją sądu maluchy zostały umieszczone w Rodzinnym Domu Dziecka. Od 6 lat mieszkają osobno.

– Jak rodziłam córkę, mama namawiała mnie, żebym oddała ją do adopcji, nie mogłam. Nie potrafiłam sobie wyobrazić, że stracę ją z oczu na zawsze mimo, że z początku była mi obojętna, nie potrafiłam jej kochać, dbać o nią.  Z synem z kolei byłam bardzo związana emocjonalnie, dużo razem przeszliśmy, jest niepełnosprawny, ma zespół FAZ, kochaliśmy się.  Zabrano mi je 22 grudnia, tuż przed Wigilią.  Jeszcze dzień wcześniej byłam z synkiem na zabawie mikołajkowej w Klubie XIII Muz . Wróciliśmy wieczorem i dowiedziałam się, że następnego ranka przyjedzie po niego pracownica MOPR-u i odwiezie do Domu Dziecka. Mieliśmy dla siebie ostatnią noc, córka była w tym czasie w szpitalu. Starałam się go przygotować, mówiłam, że pojedzie z panią sam do przedszkola, że będzie dużo zabawek, ale on czuł, że się żegnamy. Płakał. Nie byłam przykładną matką, ale to rozstanie było straszne. Dałam sobie 3 miesiące na to, że je odzyskam. Nie odzyskałam.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Basia Staroń 14.06.2017


Historia została dodana: 14-06-2017 r.
Ilość wejść: 364.

 Redaktor/Autor: Halina Pytel – Kapanowska

pomogli Pomogli: Milena Kaniewska.

 

Zuzia… – Nawet nie miałam odwagi marzyć, że kiedykolwiek zostanę mamą – zwierza się Basia.  Kiedy okazało się, że jestem w ciąży,  długo nie wierzyłam… To był przecież jakiś cud. Wielka radość z jednej strony, dużo obaw z drugiej. Czy dam radę? Czy dziecko będzie zdrowe? Czy nie przekażemy mu choroby? Czy będziemy umieli je wychować?  Czy zdążymy się nim nacieszyć? Jak sobie poradzimy, kiedy nasze choroby będą postępować ?

Pytań i obaw było dużo, ale od początku rodzice zarówno Basi jak i Marcina, zadeklarowali pomoc. A lekarz ginekolog, do którego Basia trafiła, od razu ją zapewnił, że kobiety chore na SM rodzą zdrowe dzieci, bo nie jest to przecież choroba genetyczna. Wiek? Starsze także rodziły…

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Basia Staroń 10.06.2107


Historia została dodana: 10-06-2017 r.
Ilość wejść: 749.

 Redaktor/Autor: Halina Pytel – Kapanowska

pomogli Pomogli: Milena Kaniewska.

 

 Codzienność Basi, to walka, walka z bólem, z ograniczeniami, z własną psychiką. Z jednej strony  zdeterminowana, ślicznie uśmiechnięta, młoda kobieta z drugiej rozdygotany, niepewny jutra człowiek bojący się marzyć, planować, zdający sobie sprawę z nieodwracalności sytuacji w jakiej się znalazł.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Basia Staroń


Historia została dodana: 06-06-2017 r.
Ilość wejść: 680.

 Redaktor/Autor: Halina Pytel – Kapanowska

pomogli Pomogli: Milena Kaniewska

 

Wszystko zaczęło się nagle i niespodziewanie. Barbara Staroń dokładnie zapamiętała datę:  3 marca 2000 roku.  Stało się to podczas lekcji w szkole przy klasie pełnej uczniów. Trafiła  do szpitala na szczecińskich Pomorzanach, życie roześmianej, pełnej marzeń młodej kobiety zmieniło się nieodwracalnie.

Miała wtedy zaledwie 26 lat. Uczyła języka angielskiego w XIII LO w Szczecinie oraz na kursach dla dzieci. W zawodzie nauczycielki pracowała zaledwie od trzech lat, ale już bardzo lubiła swoją pracę. Świeżo upieczona absolwentka UAM  w Poznaniu była bardzo szczęśliwa, że została zatrudniona w liceum plasującym się w krajowej czołówce najlepszych szkół. Wiedziała, że praca z młodzieżą, zdolną, ambitną, wymagającą będzie wyzwaniem i jej  wielką pasją.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Aleksandra


Historia została dodana: 31-05-2017 r.
Ilość wejść: 528.

 Redaktor/Autor: Ewa Juchniewicz

pomogli Pomogli:

 

Nie ma ludzi idealnych, ale czy jeżeli człowiek popełnia błędy to znaczy, że jest zły?           Ola popełniła ich mnóstwo, niekończący się ciąg złych decyzji, złych wyborów, źle ulokowanych uczuć. Nie mogło być inaczej, bo jeśli  przez całe życie szuka się miłości i akceptacji, szuka się rozpaczliwie i dobry jest każdy, kto przygarnie, kto obieca, że będzie obok, jeżeli jedynym kryterium jest tylko to, żeby był,  to nie wróży niczego dobrego. Kobieta ma 32 lata, 3 dzieci, od 11 lat mieszka w schroniskach dla bezdomnych i w końcu, pomalutku wychodzi na prostą.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Tobiasz Carewicz 21.05.2017


Historia została dodana: 21-05-2017 r.
Ilość wejść: 825.

 Redaktor/Autor: Ewa Juchniewicz

pomogli Pomogli:

Tobiasz wrócił do domu po 11 latach, bardzo bał się tego momentu. Wyjechał nastolatek wrócił młody mężczyzna, trochę się zmieniło przez ten czas, zmienił się Tobiasz, mamie też przybyło lat, a tym samym ubyło sił. Każde z nich zadawało sobie pytania : i co dalej?  Jak się zorganizować?  Czy sobie poradzimy, a jak nie, to kto pomoże?  Czy w ogóle możliwy jest powrót do dawnych schematów?  Jak rozmawiać, żeby nie sprawić przykrości drugiej stronie, a jednak wyartykułować swoje obawy?  Jak móc cokolwiek ustalać, kiedy jest się pod ścianą, w sytuacji bez wyjścia? Tych pytań zadawanych sobie samemu było zdecydowanie więcej, a oni jednak trochę odwykli od siebie.

 

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Karolina Sawka 01.05.2017


Historia została dodana: 01-05-2017 r.
Ilość wejść: 436.

 Redaktor/Autor: Ewa Juchniewicz

–  Wiedziałam od zawsze, że będę prowadziła samochód, to moja przepustka do normalnego życia, moja wolność i niezależność. No cóż, mam 98 centymetrów wzrostu i mimo, że samochodzik najmniejszy z możliwych Fiacik Panda to i tak wchodzę do niego jak do tira, próg mam gdzieś na wysokości biodra. Za to bezcenne są miny ludzi, kiedy z niego wysiadam… za kierownicą siedzi w miarę normalna dziewczyna, samochód zatrzymuje się, dziewczyna wysiada i znika, drzwi same się zamykają i dalej nic… ukryła się, przeczołgała dołem, ciekawe dlaczego …  może zemdlała … a potem środkiem drogi idę ja!

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Katarzyna Liszcz


Historia została dodana: 19-04-2017 r.
Ilość wejść: 2 322.

 Redaktor/Autor: tekst oryginalny bohatera historii.

pomogli Pomogli:

Urodziłam się jako wcześniak z dziecięcym porażeniem mózgowym.  Ważyłam  900 gramów – to mniej niż torebka cukru. Lekarze nie widzieli dla mnie szansy na przeżycie, a jednak żyję. Po piętnastu latach okazało się, że za wszystkim stoi FAS, czyli alkoholowy zespół płodowy. Nie byłabym chora, gdyby mama nie piła alkoholu w ciąży. Zmarła kiedy miałam 6 miesięcy. Choroba miała uniemożliwiać  mi   chodzenie   i mówienie . Swoje życie miałam przeżyć przykuta do łóżka w zakładzie opiekuńczym. Bóg zdecydował inaczej. Małżeństwo, które wcześniej adoptowało mojego starszego brata, zabrało i mnie do siebie. Wszyscy się dziwili, bo na co komu niepełnosprawne dziecko? Nie mogłam trafić lepiej. Dziś mam 31 lat.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Beata Siwa


Historia została dodana: 05-04-2017 r.
Ilość wejść: 1 678.

 Redaktor/Autor: tekst oryginalny bohatera historii.

pomogli Pomogli:  Milena Kaniewska.


Mam na imię Beata, 35 lat i sama wychowuje trójkę dzieci. Razem z nami mieszka moja mama, która choruje. Jest już po pierwszej operacji, niedługo będzie miała kolejną. Praktycznie nie jest wstanie poradzić sobie sama, potrzebuje stałej opieki, zwykłe czynności nawet chodzenie sprawiają jej ogromny ból. Ja nie mam pracy, mimo, że cały czas szukam, ale mam nadzieje, że kiedyś w końcu mi się uda. Dzieci przeżyły wiele zawodów, odrzucenia i nie akceptacji. Stały się nieufne, szybko przekonały się, że nie należy oczekiwać pomocy od postronnych osób. Są uzdolnione sportowo, bardzo jestem z nich dumna. Jeden z synów choruje. Ma zaburzenia lękowe i fobie szkolną, już drugi raz przebywa w ośrodku terapeutycznym pod Warszawa 330 km od domu.Czytaj więcej

Chcę pomóc

Karolina Sawka 14.03.2017


Historia została dodana: 14-03-2017 r.
Ilość wejść: 584.

Redaktor/Autor: Ewa Juchniewicz

Karolina zorientowała się, że wolniej rośnie gdzieś na początku szkoły podstawowej. Z roku na rok ta różnica dramatycznie rosła, z pola widzenia straciła najpierw twarze, potem okolice barków, klatki piersiowe, brzuchy, no cóż teraz jest na poziome w najlepszym wypadku paska do spodni. Bywa, że musi bardzo się pilnować, żeby powstrzymać śmiech widząc zakłopotanie rozmówcy, w końcu to nie jej wina, że nie urosła. Niestety częściej niż zabawnie jest po prostu niebezpiecznie, nie może sama poruszać się po mieście, zwykłe przejście przez ulicę to igranie z losem, równie duże zagrożenia czyhają na  parkingach przy centrach handlowych, zwyczajnie nie widać jej znad maski samochodu, nie wsiądzie do tramwaju czy autobusu. Spieszący się ludzie też bywają nieuważni, ale Karolina radzi sobie, nie zamyka się w domu.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Karolina Sawka 07.03.2017


Historia została dodana: 07-03-2017 r.
Ilość wejść: 400.

Redaktor/Autor: Ewa Juchniewicz

Rosła wolniej niż rówieśnicy, dużo wolniej. Szpitale, operacje, ból to była jej codzienność nie znała innego życia więc i specjalnie nie buntowała się. Dziś 23 letnia kobieta osiągnęła wzrost 2-letniego dziecka, zatrzymała się gdzieś na granicy 97 centymetrów i to po kilku prostujących kręgosłup operacjach. Przeszła ich  8, większość to te z kategorii ratujących życie. Przez 8 lat nosiła gorset ortopedyczny,  zimą i latem, w nocy i podczas zabaw z rówieśnikami. Karolina nie pamięta dzieciństwa bez gorsetu, a mimo to skrzywienie kręgosłupa wynosiło 100%. Czytaj więcej

Chcę pomóc

Karolina Sawka 25.02.2017


Historia została dodana: 25-02-2017 r.
Ilość wejść: 359.

Redaktor/Autor: Ewa Juchniewicz

Gdy dwoje młodych ludzi, zakochanych, wykształconych, zawodowo spełnionych czeka na dziecko, cały świat się do nich uśmiecha. A i oni z głowami pełnymi marzeń śmiało patrzą w przyszłość. Żadnemu z nich nie przychodzi do głowy, żeby się przebadać, po co, przecież są zdrowi, a zresztą, gdyby były wątpliwości,  może nie zdecydowaliby się na dziecko, gdyby jakieś wcześniejsze badania, jakieś usg wskazywało, że coś jest nie tak, może szukaliby pomocy wcześniej …  tymczasem Karolina to cały ich  świat, szczęście, duma i wszystko to co czują kochający rodzice. A ona, piękna, niezwykle bystra, empatyczna młoda kobieta, czy wolałaby …. nie być, nie istnieć, mimo wszystko kocha życie, mimo wszystko jest szczęśliwa z małymi przerwami na smuteczki, łzy, ból i poczucie niesprawiedliwości, też ma głowę pełną marzeń, planów… jeśli tylko zdrowie pozwoli…  

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Tobiasz 15.02.2017


Historia została dodana: 15-02-2017 r.
Ilość wejść: 829.

W Szkole Przyspasabiającej do Pracy w Policach Tobiasz spędził kolejne 8 lat, bardzo dobrze się tam czuł. Zwolniony z konieczności nauki, która ciężko mu przychodziła, decydujący samodzielnie o rehabilitacji, stanowiący sam o sobie narodził się na nowo.  Zaczął budować siebie, niezależnego człowieka, który myśli, czuje, żyje. Jego upór w walce o marzenia zadziwił  wszystkich, był inspiracją dla innych.Czytaj więcej

Chcę pomóc

Tobiasz 05.02.2017


Historia została dodana: 05-02-2017 r.
Ilość wejść: 1 605.

Tobiasz nie stanął na nogi, nie mógł sam ubrać się, umyć, jeść, czytać, pisać czy zmienić pozycji w łóżku. Pomału przestawał być dzieckiem.

–   Dopadła mnie depresja, nie uratowałam małżeństwa, zgubiłam kontakt z córką, naznaczyłam samotnością jej młodość. Mnie już nie było od dawna, chociaż to wydawało się najmniej istotne. A Tobiasz, już wiedziałam, że nigdy nie będzie funkcjonował samodzielnie, zawsze będzie zależny od innych .Wymagał całodobowej opieki i obsługi, a ja nie pozwalałam, żeby ktokolwiek inny zajmował się nim, miałam swoją misję, chociaż w głębi duszy wiedziałam, że zbliża się moment w którym będę musiała puścić go w świat.  Chociaż „puścić” to złe słowo, żebyśmy oboje nie zwariowali musiałam Go gdzieś oddać.Czytaj więcej

Chcę pomóc

Karolina Sawka


Historia została dodana: 22-01-2017 r.
Ilość wejść: 1 289.

 Redaktor/Autor: Ewa Juchniewicz


Dziewczyna  żywioł, pięknie śpiewa, nieźle pisze i wszystkich , absolutnie wszystkich czaruje sobą. Ma to coś , dane niewielu, co sprawia, że człowiek grzeje się w ciepełku jej uroku, jej podejścia do świata, otwartości na wszystko co nowe, co do zdobycia, jej zachłanności życia.  Studentka psychologii, wolontariuszka, hojnie obdarowana przez naturę , ale nikt, absolutnie nikt nie może mieć wszystkiego………. Karolina też nie.

 

 

 

 

 

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Tobiasz Carewicz


Historia została dodana: 15-01-2017 r.
Ilość wejść: 2 124.

 

 Redaktor/Autor: Ewa Juchniewicz

pomogli Pomogli: Veronika Duda i Krystian Kamil Rohde.


Tobiasz ma 25 lata, gdyby ciało był mu posłuszne, bardzo możliwe , że dziś miałby zupełnie inne priorytety.  Byłby przystojnym, świetnie zbudowanym , dobrze wychowanym młodym mężczyzną i cały świat u stóp, prawdopodobnie byłoby tam też sporo wpatrzonych w niego dziewcząt. Ale los spłatał mu figla…… Dziecięce porażenie mózgowe, kilka minut zmieniły nie tylko jego życie, zmieniło życie całej najbliższej rodziny i to nie na chwilę, nie  na miesiące, nie  na lata, życie paru osób zmieniło się na zawsze ………

Czytaj więcej

Chcę pomóc