Anita i Janusz Kuźba – daleko od wszystkiego


Historia została dodana: 18-03-2019 r.
Ilość wejść: 477.

Redaktor/Autor: Małgorzata  Gwiazda – Elmerych

pomogli Pomogli:

Patrzy przez chwile w słońce, potem na drogę. Na kolanach „Krejzi”, pies w typie ratlerka, czujnie wpatruje się w twarz pani, gotowa w każdej chwili zeskoczyć, by wrócić z nią do domu.  Siedząca na ławce kobieta ma  czterdzieści cztery lata, ale wygląda na nastolatkę – drobna, chuda z włosami związanymi w koński ogon.  Pies zeskakuje z kolan. Wyczuł, że pani chce wracać. Kobieta sięga po kule – niebiesko czarne, z gumkami, w które wsuwa się ręce, tak, żeby kule nie wypadły z rąk. Podniesienie ich trwa i to długo. Tak jak wejście do mieszkania po kilku schodach…  znienawidzonego mieszkania. Klatki.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Nasz Mikołaj, wzięliśmy to na klatę…


Historia została dodana: 18-02-2019 r.
Ilość wejść: 814.

Redaktor/Autor: Małgorzata  Gwiazda – Elmerych

pomogli Pomogli: Joanna Sawicka.

Miłość można odmierzać metrówką bez końca i kroić w plasterki, albo czerpać chochelką,  rozdając wszystkim dookoła, jeśli tylko zechcą brać, a i tak będzie jej tu pod dostatkiem.  Taka myśl towarzyszy mi, od czasu wizyty u Mikołaja Kurpiela i jego rodziców Joanny Mazur i Grzegorza Kurpiela. Mikołaj ma zdiagnozowany  autyzm, ale jak mówią jego rodzice, nie jest to taki typowy autyzm.

To „radosny autyzm” – mówi jego tata.Czytaj więcej

Chcę pomóc

Iwona i Ryszard Buczyńscy chcemy adoptować dziecko, a w zasadzie dzieci.


Historia została dodana: 12-10-2018 r.
Ilość wejść: 7 591.

Redaktor/Autor: Ewa Juchniewicz

pomogli Pomogli:

W życiu różnie się układa, przegapimy moment, inne sprawy uznamy za ważniejsze, wydaje się nam, że panujemy nad sytuacją, nad emocjami, nad priorytetami. Ale przychodzi taki czas, że przestaje być fajnie, że zaczyna być pusto, że nie wiemy po co tak gonimy, zaczyna brakować… zaczynamy się zastanawiać … trochę smutno nie wiedzieć czemu.

Ona ma 41, on 43 lata i komfortowe życie. Ustabilizowaną sytuację zawodową. Iwona od 11 lat jest przedstawicielem regionalnej, dużej firmy. Ryszard kominiarz przepracował ponad 8 lat w zawodzie, ale też szukał możliwości zarobku w Anglii, Norwegii w Niemczech, teraz już na stałe w Polsce w firmie produkującej meble. Mieszkanie duże 100 metrowe, piętro niżej brat Ryszarda z żoną, córkami i ojcem, którym się opiekuje. Parenaście kilometrów dalej w dużym domu siostra Iwony ze swoją rodziną, mężem i dziećmi. Żyją bardzo rodzinnie, przyjaźnie, blisko. Często spotykają się wszyscy u rodziców w pięknym domu nad jeziorem.  Małżeństwem są od 10 lat, znają się od 18. Takie „stare, dobre małżeństwo” rozumieją się bez słów, lubią być razem, mają dużo przyjaciół, aktywnie spęczają czas wolny, podróżują, ale…

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Gracjan szuka domu.


Historia została dodana: 09-09-2018 r.
Ilość wejść: 804.

Redaktor/Autor: Halina Pytel – Kapanowska

pomogli Pomogli:

Gracjanowi nie dzieje się krzywda w jego rodzinnym domu dziecka (oficjalna nazwa: placówka opiekuńczo-wychowawcza typu rodzinnego), ale… ma uregulowaną sytuację prawną i mógłby być adoptowany, jeśli znalazłaby się odpowiednia rodzina.

Do wakacji Gracjan  był zdecydowanie najmłodszy pośród ośmiorga wychowanków, ale w czerwcu dołączył Miłosz też 9-latek i trzeba było podzielić na dwa wszelkie przywileje związane z byciem najmłodszym. Rywalizują codziennie o bycie najlepszym.  Na początku lipca całą rodziną byli na wczasach socjoterapeutycznych w  Myśliborzu. Jedną z największym atrakcji stanowiła wizyta w parku linowym. Tu dopiero Gracjan pokazał co potrafi. Wspinał się najwyżej i najszybciej. Udowodnił, że ma nie tylko zdolności sportowe, ale także odwagę i wytrwałość. Zdecydowanie w tych wspinaczkach był najlepszy!

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Jolanta Pawlak – żeby jeszcze chociaż ze trzy lata.


Historia została dodana: 06-07-2018 r.
Ilość wejść: 937.

 Redaktor/Autor: Małgorzata Gwiazda – Elmerych

pomogli Pomogli : Urszula Gazda.

Przyjechała z centralnej Polski, z Włocławka, gdzie do tej pory mieszka jej mama z dójką jej młodszych braci. Przyjazd do Szczecina to miał być nowy, piękny rozdział w jeż życiu. Dziś mówi o błędzie i najgorszej decyzji jaką mogła podjąć, wówczas mówiła o cudzie i złapaniu Pana Boga za nogi.

Pierwsze małżeństwo było nieudane, dlatego jak pojawił się kolejny mężczyzna, z innego miasta, to pojawiła się i  nadzieja na nowe życie.Czytaj więcej

Chcę pomóc

Mariola i Jan Gierczakowie


Historia została dodana: 23-05-2018 r.
Ilość wejść: 977.

Redaktor/Autor: Halina Pytel – Kapanowska

pomogli Pomogli

 

Jest taka rodzina w Szczecinie, zupełnie niezwykła. Mariola, Jan  i dużo dzieci, teraz 8. Kilkoro już się usamodzielniło, parę wróciło do biologicznych rodziców, jedno poszło do adopcji i pewnie niejedno jeszcze zagości w ich przyjaznych progach.

” Brzozowy zakątek” tak nazywa się ten rodzinny dom dziecka, który prowadzą od 12 lat. Czwórka własnych dzieci dorosła i zrobiła miejsce dla tych, które potrzebują natychmiast bezpiecznego kąta, stabilizacji i życzliwej opieki dorosłych. Nie, to nie są ich dzieci, prawie każde ma swoich biologicznych rodziców, ale to oni Mariola i Jan dbają o nie na co dzień, uczą, bawią się, są powiernikami dziecięcych tajemnic i trzymają za rękę jak jest trudno, czy straszno.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Danuta Tabor „On nigdy nie płakał…”


Historia została dodana: 27-01-2018 r.
Ilość wejść: 705.

Redaktor/Autor: Małgorzata Gwiazda – Elmerych

pomogli Pomogli:

On nigdy nie płakał…

Pani Danuta „przysiadła” na kuchennym parapecie, właściwie to bardziej opiera się na nim niż siedzi.  Ręce położyła na  kaloryfer. Przed chwilą dołożyła do pieca w kotłowni, więc ciepło przyjemnie przenika do rąk.

Wie pani, on nigdy nie płakał – mówi o swoim osiemdziesięcioletnim mężu Zdzisławie – nigdy. Choroba nie choroba, zresztą nigdy też nie chorował, śmierć córki, nigdy nie płakał… A teraz jak tyle się dzieje, ten dach robią, to się popłakał. Teraz się popłakał – i pani Danucie szklą się oczy, ale ona już wcześniej przy mnie płakała. Ma powód. Nie jeden.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Małgorzata Bażant


Historia została dodana: 13-01-2018 r.
Ilość wejść: 7 363.

 Redaktor/Autor: Ewa Juchniewicz

pomogli Pomogli:

– Czy się boję … nie, właściwie chyba nigdy się nie bałam, na początku myślałam, że się uda, tak jak mamie, a teraz to się zwyczajnie przyzwyczaiłam. To już 9 lat, to moja codzienność, moje życie. Oczywiście zdarzało się, że płakałam, ale bardziej z wściekłości, ze złości, a nie z żalu nad sobą. Każdy dźwiga swój krzyż, jeden mniejszy, drugi większy, ktoś już go nie zauważa, ja też mam swój, dobrze ułożył mi się na ramieniu i chyba się już go nie pozbędę.

Małgosia ma 52 lat, męża, 2 dzieci, 2 psy, dom z ogródkiem, pracę i raka. Od 2008 roku choruje na raka piersi, jest po mastektomii, ponad 40 cyklach chemioterapii, radioterapii, kilku operacjach, hormonoterapii … długo by wymieniać.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Adam i Krzysztof Sikora Sikorscy


Historia została dodana: 10-11-2017 r.
Ilość wejść: 819.

 Redaktor/Autor: Małgorzata Gwiazda – Elmerych

pomogli Pomogli:

 

Co spowodowało pana łzy? –  długa pauza jak na pełnego temperamentu mężczyznę nie zaskoczyła mnie. Krzysztof Sikora Sikorski już dość dużo powiedział o sobie, abym zrozumiała, że ta pauza, w tym momencie,  jest pauzą  jak najbardziej odpowiednią.

Żeby mieć jakiś znajomych  –  mówi cicho, potem dodaje coś o warunkach  –  nic mi więcej nie potrzeba do życia, żeby mieć znajomych, żeby ktoś nas po prostu  odwiedzał.

Czy dobrze rozumiem, że czuje się Pan samotny? – dopytuję

Tak, samotni się czujemy, samotny jestem…

Mimo, że jest brat?

– Nie, nie. Brat to nie. Musi być znajomy, ktoś kto będzie odwiedzał i mieć dziewczynę po prostu, tę drugą połowę – opuszcza wzrok. Jest jak miliony innych osób. Pragnie ciepła, bliskości. Miłości. Po prostu.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Dagmara Mroczkowska człowiek „motyl”


Historia została dodana: 20-10-2017 r.
Ilość wejść: 2 616.

Redaktor/Autor: Halina Pytel – Kapanowska

pomogli Pomogli:  Stowarzyszenie Progressum.

16 lat temu spotkałam  Grażyną Mroczkowską i jej córkę Dagmarą, wówczas szesnastolatkę.  Pamiętam wizytę w ich domu. Wieżowiec gdzieś na Osiedlu Książąt Pomorskich w Szczecinie, wysokie piętro. Rozmowa trwała może godzinę, może nawet i dwie. Historia, którą usłyszałam bardzo mną poruszona. Artykuł zamieszczony na łamach „Głosu Szczecińskiego”, który napisałam po tej wizycie, musiał być równie wzruszający, bo odezwali się czytelnicy deklarujący chęć pomocy. Historią Dagmary Mroczkowskiej zainteresował się również szczeciński oddział TVP i powstał o niej reportaż. To spowodowało dalszą lawinę zdarzeń. Grażyna Mroczkowska, mama Dagmary pamięta, że otrzymała wtedy całkiem sporą sumę pieniędzy potrzebną  na zakup bandaży i opatrunków ze  środkami znieczulającymi, które wtedy w Polsce nie były dostępne. Można je było kupić w Niemczech, choć i tam  stanowiły nowość i niemało kosztowały. Dla Dagmary były wtedy wyjątkowo cennym darem, bo niosącym ulgę w cierpieniu…

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Dorota Lisiczko – Zając


Historia została dodana: 03-09-2017 r.
Ilość wejść: 5 791.

Redaktor/Autor: Małgorzata Gwiazda – Elmerych

pomogli Pomogli:

– Przez tę całą moją chorobę stałam się innym człowiekiem, lepszym, naprawdę – oczy Doroty są mocno rozszerzone i doskonale widać w nich nawet nie iskierki światła, ale świetlistą autostradę. Blask –  i dzisiaj mogę stanąć przed lustrem i powiedzieć, że siebie kocham, tak, bo kiedyś bym tego nie zrobiła, ale dzisiaj tak. 

 Rozmawiam z Dorotą Lisiczko – Zając ze Świerzna trzy tygodnie po jej ślubie z Grzegorzem. Wymarzonym, wyczekiwaniu ślubie i spełnionym za drugim podejściem. Pierwszy nie doszedł do skutku, bo na wieczorze panieńskim Dorota przewróciła się i złamała biodro. Trafiła do szpitala.

Trafiła na onkologię. Czytaj więcej

Chcę pomóc

Marcin Suszko


Historia została dodana: 27-07-2017 r.
Ilość wejść: 3 606.

Redaktor/Autor: Małgorzata  Gwiazda – Elmerych

pomogli Pomogli:

 

To nie jest tak, że cały czas chodzę uśmiechnięty, jak to się mówi z bananem na ustach. Są też ciężkie chwile w życiu. Przeszedłem depresję. Naprawdę. Taką dość poważną. Gdzie już było naprawdę kiepsko. Mama nie wiedziała co ma robić. Tego to nie zapomnę nigdy – Marcin raz po raz spogląda na mnie. Nie patrzy wprost w moje oczy, jakby było mu wstyd, za te ciężkie chwile. Za depresję. Za to, że jego mama nie wiedziała co zrobić.

Zanim znów ucieknie wzrokiem by powiedzieć kolejne zdanie musi przerwać. Kaszel. Niesprawne ciało ma swoje prawa. To, co Marcin może zrobić,  abym nie była świadkiem,  naturalnego przecież, odruchu oczyszczania dróg oddechowych, to lekko obrócić głowę w bok i jedyną sprawną ręką uruchomić dżojstik wózka, aby i jego lekko obrócić w bok. Czekam.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Marta Murawska


Historia została dodana: 17-07-2017 r.
Ilość wejść: 2 210.

Redaktor/Autor: Halina Pytel – Kapanowska

pomogli Pomogli: Anna Frankowska

Ten sen powtarza się często; jest ciepło, słonecznie, błękitne bezchmurne niebo, lekki wiaterek. A ona biegnie truchcikiem, niezbyt szybko. Raz boso w pięknej zwiewnej sukience koloru białoróżowego niemal do ziemi, a innym razem ubrana na sportowo, w spodenkach i wygodnych białych tenisówkach. Za każdym razem czuje się fantastycznie z powodu tego biegania, jest bardzo szczęśliwa.  I zawsze ktoś czeka gdzieś w oddali, w lesie, albo na łące, za którą piękne jezioro.

Na pewno nie jest to bieg jak na zawodach, dla rywalizacji, ale dla przyjemności, na spotkanie kogoś bliskiego sercu, życzliwego…

Tak śni Marta Murawska, młoda kobieta z długimi włosami, która pięknie się uśmiecha. Na razie przynajmniej taki bieg jak ze snu, to tylko marzenie. Nierealne dzisiaj, choć może kiedyś…

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Agnieszka Tkacz


Historia została dodana: 02-07-2017 r.
Ilość wejść: 2 314.

 Redaktor/Autor: Małgorzata Gwiazda – Elmerych

pomogli Pomogli:

 

Drepcze za nimi jak mała, ledwo co opierzona kurka. Oni w pokoju, ona też. Oni wchodzą na strych,  ona staje przy pierwszym stopniu – fachowcy nazywają go „zapraszającym”  i patrzy za nimi. Oni wychodzą na podwórko,  ona wygląda przez okno. Nie wychodzi. Pada, może to dla tego.

Taką właśnie panią Agnieszkę Tkacz poznałam. Małą, drobną blondynkę z krótko ściętymi włosami, chudą czterdziestolatkę. Że chudą zauważyłam dopiero wtedy, gdy nieco się rozluźniła w naszej obecności i już rękami nie przyciskała szczelnie do piersi i brzucha wielkiego swetra.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Basia Staroń


Historia została dodana: 06-06-2017 r.
Ilość wejść: 790.

 Redaktor/Autor: Halina Pytel – Kapanowska

pomogli Pomogli: Milena Kaniewska

 

Wszystko zaczęło się nagle i niespodziewanie. Barbara Staroń dokładnie zapamiętała datę:  3 marca 2000 roku.  Stało się to podczas lekcji w szkole przy klasie pełnej uczniów. Trafiła  do szpitala na szczecińskich Pomorzanach, życie roześmianej, pełnej marzeń młodej kobiety zmieniło się nieodwracalnie.

Miała wtedy zaledwie 26 lat. Uczyła języka angielskiego w XIII LO w Szczecinie oraz na kursach dla dzieci. W zawodzie nauczycielki pracowała zaledwie od trzech lat, ale już bardzo lubiła swoją pracę. Świeżo upieczona absolwentka UAM  w Poznaniu była bardzo szczęśliwa, że została zatrudniona w liceum plasującym się w krajowej czołówce najlepszych szkół. Wiedziała, że praca z młodzieżą, zdolną, ambitną, wymagającą będzie wyzwaniem i jej  wielką pasją.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Aleksandra


Historia została dodana: 31-05-2017 r.
Ilość wejść: 638.

 Redaktor/Autor: Ewa Juchniewicz

pomogli Pomogli:

 

Nie ma ludzi idealnych, ale czy jeżeli człowiek popełnia błędy to znaczy, że jest zły?           Ola popełniła ich mnóstwo, niekończący się ciąg złych decyzji, złych wyborów, źle ulokowanych uczuć. Nie mogło być inaczej, bo jeśli  przez całe życie szuka się miłości i akceptacji, szuka się rozpaczliwie i dobry jest każdy, kto przygarnie, kto obieca, że będzie obok, jeżeli jedynym kryterium jest tylko to, żeby był,  to nie wróży niczego dobrego. Kobieta ma 32 lata, 3 dzieci, od 11 lat mieszka w schroniskach dla bezdomnych i w końcu, pomalutku wychodzi na prostą.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Karolina Sawka


Historia została dodana: 22-01-2017 r.
Ilość wejść: 1 503.

 Redaktor/Autor: Ewa Juchniewicz


Dziewczyna  żywioł, pięknie śpiewa, nieźle pisze i wszystkich , absolutnie wszystkich czaruje sobą. Ma to coś , dane niewielu, co sprawia, że człowiek grzeje się w ciepełku jej uroku, jej podejścia do świata, otwartości na wszystko co nowe, co do zdobycia, jej zachłanności życia.  Studentka psychologii, wolontariuszka, hojnie obdarowana przez naturę , ale nikt, absolutnie nikt nie może mieć wszystkiego………. Karolina też nie.

 

 

 

 

 

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Tobiasz Carewicz


Historia została dodana: 15-01-2017 r.
Ilość wejść: 2 281.

 

 Redaktor/Autor: Ewa Juchniewicz

pomogli Pomogli: Veronika Duda i Krystian Kamil Rohde.


Tobiasz ma 25 lata, gdyby ciało był mu posłuszne, bardzo możliwe , że dziś miałby zupełnie inne priorytety.  Byłby przystojnym, świetnie zbudowanym , dobrze wychowanym młodym mężczyzną i cały świat u stóp, prawdopodobnie byłoby tam też sporo wpatrzonych w niego dziewcząt. Ale los spłatał mu figla…… Dziecięce porażenie mózgowe, kilka minut zmieniły nie tylko jego życie, zmieniło życie całej najbliższej rodziny i to nie na chwilę, nie  na miesiące, nie  na lata, życie paru osób zmieniło się na zawsze ………

Czytaj więcej

Chcę pomóc