Dorota i Czesław – pogotowie rodzinne.


Data dodania: 11-10-2019 r.
Ilość wejść: 1 573.

Redaktor/Autor: Ewa Juchniewicz

Dorota i Czesław rodzina zastępcza zawodowa pełniąca funkcję pogotowia rodzinnego. 3 dzieci własnych i 115 które przewinęły się przez ich dom w ramach prowadzonej przez nich rodziny zastępczej. Czy wszystkie pamiętają … wszystkie, o każdym dziecku są w stanie powiedzieć parę słów. Jedne były dłużej , drugie krócej. Jednych historia bolała, inne z trudem żegnali. Każde ze 115 dzieci zostawiło w nich ślad.  17 lat pracy z dziećmi, dla dzieci. Noce nieprzespane i dnie, kiedy puchło się z dumy. Okresy zwątpienia i lata ogromnego zadowolenia. To ich życie, ich droga, ich powołanie, ich spełnienie. Dziś mają w domu 9 maluchów, od 2 tygodniowego chłopczyka po 7 letnią dziewczynkę. Dorota i Czesław prowadzą rodzinę zastępczą pełniącą funkcje pogotowia rodzinnego.

– nieraz pytają mnie biologiczni rodzice moich dzieci  ” jak do Was trafić, jest jakaś tabliczka na kamienicy, jakiś szyld, że tu jest pogotowie rodzinne?”, a ja nieodmiennie tłumaczę. „Nie, nie ma tu tabliczek. To jest mój normalny i jedyny dom, mój i moich dzieci, posunęliśmy się trochę, wstawiliśmy więcej łóżeczek i zrobiliśmy miejsce dla jeszcze paru dzieci. Przyjęliśmy je do siebie, żyją razem z nami. To jest mój dom”.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Babcia Irma i jej wnuczki – rodzina zastępcza spokrewniona.


Data dodania: 07-09-2019 r.
Ilość wejść: 381.

Redaktor/Autor: Ewa Juchniewicz

pomogli Pomogli: Joanna Sawicka,  Renata i Dariusz Kiełczewscy.

Mamy XXI wiek,  centrum dużego miasta, cywilizowanego kraju, a w nim 5 osobowa rodzina żyje na 10 metrach kwadratowych, z czego połowa to inwencja własna córki, czyli antresola o wysokości 1 metra, na której 7 latka chodzi na czworaka , bo nie jest w stanie się wyprostować. Nazywają to pokojem dziewczynek 7 letniej Kayli i 16 letniej Wiktorii.  Jak Wiktoria tam funkcjonuje …  nie śmiałam prosić, żeby wdrapała się na górę. Od czasu do czasu pomieszkuje tam z nimi na górze ciocia Pola z córeczką.  Babcia nie była tam od lat, już nie ma tyle sprytu, żeby pokonać bardzo strome schodki o szerokości 40 centymetrów, bez poręczy, oczywiście również wyrób własny, zrobione z tego co akurat było pod ręką. Ale, na moje pytanie

– Czy nie lepiej byłoby im w Domu Dziecka ? Wiktoria patrzy na mnie z niedowierzaniem.

– Gdybyśmy mogły przeprowadzić się tam z babcią, to może i lepiej ! Babcia to wszystko co mamy, to nasz cały świat. W życiu, nigdy nie zostawię babci, jak tylko się usamodzielnię, jak tylko będę miała swój pokój, od razu zabieram babcię i przepisuję na siebie Kaylę. Jak skończę szkołę i zacznę zarabiać, babci niczego nie będzie brakowało, na wycieczki będę ją zabierała, do fryzjera pójdzie, wszystko będzie miała! Babcia to złoty człowiek, każdy może mi jej pozazdrościć.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Malwina i Marcin – rodzina zastępcza niespokrewniona.


Data dodania: 22-08-2019 r.
Ilość wejść: 285.

Redaktor/Autor: Halina Pytel – Kapanowska

pomogli Pomogli:

 

Jak dostali lody od taty od razu usiedli na kawiarnianych krzesełkach i zaczęli je lizać z tak wielkim apetytem, że aż miło popatrzeć. W ich oczach było widać, że kręcone śmietankowo-czekoladowe lody amerykańskie, to ich ulubiony przysmak. Przynajmniej  w tym momencie stali się radosnymi chłopakami, którym nic więcej do szczęścia nie potrzeba.

Z chłopcami i ich rodzicami spotkałam się w lodziarni “Cynamonowej” na Jasnych Błoniach w Szczecinie, w której rodzinka dość często bywa.

Nie tylko z tego powodu Malwina i Marcin akurat tutaj wyznaczyli miejsce spotkania, także dlatego, że u nich w domu akurat trwa remont i nie ma warunków na przyjmowanie gości.

– Mieszkanie mamy niezbyt duże, ale postanowiliśmy tak je przebudować, by każdy z chłopców miał swój pokój, bo na razie mają wspólny – mówi  Malwina – chcemy im stworzyć jak najlepsze warunki do nauki.

Starszy jest Wojtek, ma 6 lat, od września będzie w zerówce w przedszkolu. Młodszy  Ernest pozostanie w przedszkolu.

– Wojtek jest naszym rodzonym synem, a dla Ernesta od grudnia ubiegłego roku jesteśmy rodziną zastępczą, zaś od kwietnia opiekunami prawnymi. Myślimy o adopcji. Traktujemy go, jak własne dziecko, a dla niego jesteśmy mamą i tatą.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Emil- rodzic zastępczy spokrewniony dla sióstr i kuzynostwa.


Data dodania: 12-07-2019 r.
Ilość wejść: 1 556.

Redaktor/Autor: Ewa Juchniewicz

pomogli Pomogli:

Emil ma 32 lata choć wygląda na 23. Sprawia wrażenie młodego człowieka wchodzącego beztrosko w dorosłe życie, będącego jeszcze „na garnuszku u rodziców”.  Nic bardziej mylnego. Ten chłopak zdążył już wychować i wypuścić w świat swoje 2 młodsze siostry, a teraz matkuje 3 kuzynostwa. Dlaczego, bo dzieci są najważniejsze, bo dzieci nie powinny cierpieć z powodu niepowodzeń rodziców, bo urodził się w rodzinie w której nikt nie zawraca sobie głowy najmłodszymi. Gdyby nie on … Ma tylko nadzieję, że na tyle dobrze tłumaczył świat siostrom, że nie będzie musiał bawić kolejnego pokolenia, póki co siostry są bardzo dobrymi matkami. A przed nim jeszcze ładnych parę lat misji … najmłodszy Karol ma teraz 14 lat.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Bożena i Stanisław – rodzina zastępcza pełniąca funkcję pogotowia rodzinnego.


Data dodania: 07-05-2019 r.
Ilość wejść: 886.

Redaktor/Autor: Ewa Juchniewicz

Bożena i Stanisław od 15 lat są rodziną zastępczą pełniącą funkcję pogotowia rodzinnego. Syn  z synową poszli jeszcze dalej, od 5 lat też są rodziną zastępczą również pełniącą funkcję pogotowia rodzinnego, mają 2 własnych biologicznych dzieci 6 i 7 lat i  4 dzieci  w pieczy zastępczej.

– Synowa przez lata podpatrywała to nasze przedszkole, z praktycznych względów zrobili kursy na rodzinę zaprzyjaźnioną, żebyśmy my rodzice, od czasu do czasu mogli odetchnąć i uciec od nieustającego świergotu. Wiadomo było, że to tylko kwestia czasu, kiedy i oni zdecydują się przyjąć pod swój dach opuszczone dzieciaczki. I tak walczymy od lat na 2 domy. Chce Pani posłuchać jak wyglądają u nas święta ? Nigdy nie wiadomo, ile osób zasiądzie przy stole, wiadomo, że stół na pewno musi być bardzo długi i nakryć dla niezapowiedzianych gości dużo więcej niż jedno. W trakcie Wigilii potrafi się do tego stołu dosiąść parę dzieci… zupełnie nam nieznanych, albo naszych, urlopowanych, dla których świąteczna kolacja skończyła się zdecydowanie wcześnie.

Czytaj więcej

Chcę pomóc

Paulina i Adam startujemy jako rodzina zastępcza.


Data dodania: 05-04-2019 r.
Ilość wejść: 1 277.

Redaktor/Autor: Ewa Juchniewicz

pomogli Pomogli: 

Jak się okazało, że zaczyna być między nami tak na poważnie, zaczęliśmy rozmawiać o tym, co dla każdego z nas jest ważne, z czego nie moglibyśmy zrezygnować, o czym marzymy. I okazało się, że niezależnie od tego, czy będziemy mieli swoje dzieci, ile ich będziemy mieli, oboje zadeklarowaliśmy, że chcielibyśmy przyjąć pod swój dach dziecko z nami niespokrewnione. Na początku mówiliśmy adopcja, bo nie bardzo rozróżnialiśmy formy pieczy zastępczej i nie było w tym żadnego bohaterstwa, poświęcenia czy altruizmu, po prostu oboje tego chcieliśmy. Ustaliliśmy i życie potoczyło się dalej.

Czytaj więcej

Chcę pomóc