Emil wyjątkowe święta, dzięki …


Data dodania: 07-02-2020 r.
Ilość wejść: 343.

Redaktor/Autor: Ewa Juchniewicz

pomogli Pomogli: MELBEST

Rok 2019 – Działo się naprawdę sporo w moim życiu. W lutym przejąłem  opiekę nad chłopakami, moimi prywatnymi kuzynami, całkiem nie planowana sytuacji. Już miałem skupić się na sobie, no i znowu nie, jeszcze trochę, jeszcze chwila. Chociaż nie wyobrażam sobie na razie domu, bez tej mojej młodzieży.

Myśl, jak to będzie z dwójką chłopaków i ich już prawie pełnoletnią siostrą w jednym pokoju mnie przerażała. Trzeba było działać szybko i zdecydowanie. Po pierwsze – rozmowa z młodą… Przecież ona od trzech lat pokój miała tylko dla siebie, a teraz chłopcy zabiorą jej większą część wolnej przestrzeni. Poszliśmy na obiad i obgadaliśmy sprawę jak dorośli. ,,Potrzebuję przede wszystkim twojego wsparcia Kama … pomocy w wychowaniu twoich braci, trzeba ustalić reguły, zasady i obowiązki w domu, na początku będzie ciężko, ale razem damy rady młoda. Trochę nie mamy wyjścia.”

Nie było lekko, Kamila czuła dyskomfort i po ukończeniu 18 roku życia, nie wytrzymała tej presji, braku prywatności i  własnej przestrzeni jaką miała dotychczas i postanowiła się usamodzielnić. Razem z Koordynatorem naszej rodziny, martwiliśmy się o jej przyszłość. Jak zamieszka już sama, to przede wszystkim, czy skończy szkołę, czy przysłowiowa woda sodowa nie uderzy do głowy, w końcu pełnoletniej  już dziewczynie, czy nie zachłyśnie się wolnością, niezależnością.  Mogę z przyjemnością pochwalić się, że jestem dumny z niej. Świetnie sobie radzi, kontynuuję naukę, dorabia przy myciu samochodów i dostaje też jakiś grosz za praktyki zawodowe …  Dzięki wsparciu p. Gosi , uczestniczyłem w przeróżnych szkoleniach zdobywając wiedzę i doświadczenie, dzięki którym łatwiej mi funkcjonować, wychowywać, czy może raczej „prowadzić” moich chłopaków, ale też moją wiedzą mogę się dzielić z przyjaciółmi i dawać wsparcie oraz rady .

Niestety w tym roku także i przykre sytuacje się wydarzyły. Kilka osób mnie zawiodło i  potraktowano w przykry i nielojalny sposób, jak nic nie wartego człowieka. Mimo to nie straciłem wiary w dobro drugiego człowieka…

Przed końcem roku przyjaciele i ludzie wrażliwego serca, zrobili nam wspaniały prezent na gwiazdkę. Szczerze mówiąc, to chyba pierwszy raz w życiu, dostałem coś na Święta…

Od kilku miesięcy rozglądałem się po stronach internetowych, szukając taniej i używanej pralko – suszarki, ponieważ z suszeniem prania w domu jest spory problem. Nie mamy tutaj suszarni ani strych, a w mieszkaniu nie ma przewiewu, żeby pranie mogło szybko wyschnąć, nie ma balkonu, a mieszkając z dwoma nastolatkami pralka pracuje praktycznie codziennie. Latem jeszcze nie jest źle, ale zimą niestety problem. Zdecydowałem się nawet na umieszczenie ogłoszenia na kilku stronach w internecie, może coś się trafi . Ale niestety nic a nic .

Bliscy znajomi dowiadując się o moim problemie postanowili nam pomóc i zorganizowali składkę, a z niej kupili nam nowiutką pralko – suszarkę na prezent Bożonarodzeniowy.

Niespodzianka była tym zaskakująca, ponieważ urządzenie było nowe. Firma SHARP oraz MELBEST czytając o nas na stronie www.pomozeszpomoge.pl postanowili także nas wesprzeć dużym rabatem i dofinansowaniem do prezentu, dzięki czemu otrzymaliśmy także bony świąteczne z reszty składki. Chłopaki dostali jeszcze tablety w prezencie i dużo ubrań.

Pragnę także wspomnieć o p. Grażynie i p. Pawle, którzy spędzali swoją pierwszą w życiu wspólną gwiazdkę. Nasza historia na tyle ich wzruszyła,  że zdecydowali, że nie będą robili sobie w tym roku prezentów, a obdarują podarkiem mnie. Przesłali pieniążki na prezent dla mnie, ponieważ jak mówili,  rozumieją mnie, doceniają poświęcenie dla moich nastolatków i wiedzą, jakiego trudnego i odpowiedzialnego zadania się podjąłem. Stwierdzili, że dla nich będzie radością zrobić mi prezent. Chcieli, żebym wysłał tylko nr konta bankowego, bez żadnego opierania się.  Ale ja tak nie potrafię. Poprosiłem, żeby opowiedzieli mi trochę o sobie .

Pani Grażyna i Pan Paweł poznali się w domu dla osób bezdomnych. Pani Grażyna pracowała tam jako wolontariuszka, a Pan Paweł korzystał z usług jako bezdomny. Opowiedzieli mi  całą swoją historie, którą zachowam dla siebie.  Zakochali się w sobie i właśnie spędzili razem swoją pierwszą gwiazdkę … poprzednie spędzali samotnie.

Te minione Święta były wyjątkowe. Wyjątkowe dlatego, że po raz pierwszy, ktoś zupełnie obcy, ale i dalsi znajomi pomyśleli o nas, o mnie. Ludzi, tak namacalnie dali mi odczuć, że robię dobrą robotę, że jestem wartościowym człowiekiem, że jestem kimś komu warto pomóc mimo, że o to nie prosi. Uznanie ludzi, tych, którzy na co dzień nie uczestniczą w naszym życiu jest dla mnie bardzo ważne, buduje poczucie własnej wartości.

Wszystkim dziękuję za  gorące serca i przede wszystkim za to, że sprawiliście uśmiech na naszych  twarzach. Będę pamiętał o was zawsze … Wielka, wielka radość, że kogoś obchodzimy…

cdn.

Chcę pomóc

Dodaj komentarz