Jak traktować własne, biologiczne dziecko prowadząc rodzinę zastępczą?


Data dodania: 24-10-2019 r.
Ilość wejść: 424.

Redaktor/Autor: Ewa Juchniewicz

Ewelina Koczan

– koordynator rodzinnej pieczy zastępczej w Miejskim Ośrodku Pomocy Rodzinie w Szczecinie.

Jak traktować własne,  biologiczne dziecko prowadząc rodzinę zastępczą?

Dziecko biologiczne powinno być traktowane tak samo jak dzieci przyjęte do domu w ramach prowadzonej rodziny zastępczej. Nie możemy stosować innych norm dla dziecka biologicznego, a innych dla dziecka w pieczy. Zachwiałoby to całym wypracowanym dotąd systemem rodzinnym. Z tym, że bez względu na to w jakim wieku jest dziecko biologiczne , musi wiedzieć, musi być przygotowane wcześniej na przyjście kolejnego lokatora do domu. Na poziomie jego rozwoju musi wiedzieć jakie zmiany zajdą w domu, z czym będzie musiało się zmierzyć, jakich sytuacji może się spodziewać. Decyzja o utworzeniu rodziny zastępczej musi być odpowiedzialna i dojrzała. Musi być przedyskutowana z całą rodziną, a zdanie, nastawienie dzieci biologicznych powinno być szczególnie uważnie wysłuchanie i wzięte pod uwagę.

Najważniejsze jest jednak zapewnienie dzieciom biologicznym poczucia bezpieczeństwa, przy tak radykalnej zmianie sytuacji w rodzinie. Dzieci powinny czuć się tak samo kochane, mimo pojawienia się nowych dzieci w domu, mimo zwiększonej i skupionej na nich uwadze rodziców, muszą wiedzieć , że ich sytuacja się nie zmieniła i nigdy nie zmieni. Nie zapomnijmy, że dzieci przychodzące do rodziny w ramach pieczy zastępczej z założenia, są tam na chwilę, jedne odchodzą , drugie przychodzą. Dziecko biologiczne może sobie nie radzić z tą sytuacja . Z jednej strony przywiązuje się do zastępczego rodzeństwa, po czym ono odchodzi, czy to do rodziny adopcyjnej, czy do własnej biologicznej. Dziecko pozostające w domu nie rozumie, dlaczego tak się dzieje, mimo wyjaśnienia sytuacji. Może bać się przywiązać do kolejnego dziecka, które zamieszka w jego domu, w końcu może obawiać się, że w którymś momencie i ono będzie musiało odejść. Dlatego rodzic powinien cały czas pilnie obserwować swoje dziecko, żeby nie przegapić momentu, kiedy zacznie mieć ono kłopoty z zaistniała sytuacją. Może się okazać, że sytuacja przerośnie biologiczne dziecko, wtedy cała rodzina powinna zostać objęta pomocą psychologiczną. Za każdym jednak razem jest to sytuacja absolutnie indywidualna i tak należy ją traktować.

Żeby móc zostać  rodziną zastępczą trzeba przejść specjalne kursy i uzyskać kwalifikacje. Czy w tych przygotowaniach, szkoleniach biorą udział również dzieci biologiczne szkolącej się pary?

Czy dzieci też są przygotowywane przez fachowców na zmiany jakie zajdą w ich domach ?

Nie, dzieci nie są przygotowywane, nie biorą udziału w szkoleniach, tylko z dorosłymi pracujemy. Oczywiście podczas szkoleń poruszamy temat sytuacji dziecka biologicznego w rodzinie zastępczej, ale finalnie to rodzice muszą dziecko na te zmiany przygotować. My, już na etapie kwalifikacji do tych szkoleń, zwracamy szczególną uwagę na pozycję dziecka biologicznego w rodzinie, na relację i więź rodziców z własnym dzieckiem. Podczas szkoleń też już później wiemy, jakie ewentualnie dziecko najlepiej zafunkcjonuje w danej rodzinie.

Czy podobnie, jak w przypadku adopcji stosujecie zasadę, że kierowane do rodziny zastępczej dziecko, musi być młodsze od dzieci biologicznych wychowujących się w tej rodzinie?

Nie , w rodzinach zastępczych niezawodowych, zawodowych i  rodzinnych domach dziecka nie stosujemy tej zasady. Choć oczywiście rodzina sama decyduje jakie dziecko chce, czy może przyjąć i my zazwyczaj staramy się uwzględniać te życzenia.

Na co może być narażone dziecko biologiczne w momencie przyjęcia do domu dziecka w ramach rodziny zastępczej ?

Z czysto teoretycznego punktu widzenia mogą wystąpić pewne zagrożenia, ale zdecydowanie więcej jest korzyści płynących z wychowywania się w rodzinie , która prowadzi pieczę zastępczą. Znamy rodziny, które przez pokolenia przejmują ten styl życia, czyli dzieci biologiczne rodziców prowadzących rodzinę zastępczą, też w dorosłym życiu podejmują taką działalność.

Co do zagrożeń to dziecko biologiczne może być pierwszym odbiorcą informacji o trudnej przeszłości dziecka przyjętego, może czuć się narażone na utratę swojej dotychczasowej pozycji i walczyć z rodzicami i dzieckiem przyjętym, może stać się atrakcyjne seksualnie dla dziecka przyjętego i na odwrót,
może doświadczyć przemocy z jego rąk, może być oskarżane o czyny, których nie popełniło przez dziecko przyjęte,
może być zapraszane do nieodpowiednich zabaw, albo podejmowania ryzykownych zachowań, może być stawiane w sytuacji konfliktu lojalności między przybranym rodzeństwem a rodzicami. Zdarza się czasem, że  dzieci przyjęte świadomie prowokują dzieci biologiczne do trudnych zachowań, licząc, że dzięki temu konsekwencje będą łagodniejsze, mogą być zastraszane i poniżane zwłaszcza przez dzieci starsze przyjęte do rodziny zastępczej

Jak wtedy reagować ?  Stosownie do wieku i poziomu rozumienia rozmawiajmy z dziećmi na temat możliwych trudnych zachowań dzieci, które przychodzą.
Tłumaczmy, jak ważne jest, by dzieci dzieliły się z nami wszystkim, co budzi ich niepokój – usłyszanymi
informacjami, trudnymi zachowaniami. Wprowadźmy  pojęcie „dobrej i złej tajemnicy”.
Uczmy swoje dzieci, że mają prawo mówić „nie” wobec niewłaściwego dotyku, czy nieodpowiedniego zachowania.
Upewnijmy się, czy dziecko rozumie, że ma prawo do własnej przestrzeni, swojego czasu i prywatności; zadbajmy,
żeby mogło z tego prawa skorzystać. Nadzorujmy zabawy dzieci młodszych i dowiaduj się, w jaki sposób spędzają czas wolny dzieci starsze, omawiaj i wspieraj te formy, które oceniasz, jako służące rozwojowi.*

 

 

* W artykule wykorzystano fragment „Kodeksu Bezpiecznej Opieki w rodzicielstwie zastępczym” autorstwa Joanny Luberadzkiej–Grucy, Edyty Wojtasińskiej i Jolanty Zmarzlik.

Chcę pomóc

Dodaj komentarz