Święto Rodzicielstwa Zastępczego.


Data dodania: 09-06-2019 r.
Ilość wejść: 337.

Redaktor/Autor: Ewa Juchniewicz

Szczecin jak zwykle z rozmachem przygotował się do tego jedynego w swoim rodzaju święta. Rodzicielstwa zastępczego,  trudnego, odpowiedzialnego, pełnego niespodzianek, poświęcenia, ale i satysfakcji, miłości i wdzięczności. Nie wiem, czy jest to zawód , powołanie, pasja, styl życia czy zwyczajnie  chęć bycia potrzebnym, kimś , kto ratuje i przywraca wiarę w dorosłego człowieka, ale z całą pewnością jest to życie, które zostawia ślad, które nadaje sens, które jest nieprzeciętne. Rodzicielstwo zwykłe często jest instynktowne, rodzicielstwo zastępcze świadome i przemyślane.

W samym Szczecinie w 2018 r w pieczy zastępczej przebywało 1011 dzieci z czego w pieczy rodzinnej 810  w wieku do 3 lat 79 dzieci, od 4 do 10 roku życia  282 dzieci,  powyżej 10 roku życia 499 dzieci oraz 151 osób pełnoletnich. Rodzinną pieczę zastępczą w mieście sprawują 542 rodziny z czego 384 to rodziny zastępcze spokrewnione.

Do rodzin biologicznych wróciło 40 dzieci.

W pieczy rodzinnej na terenie miasta Szczecin pełną kwalifikację do adopcji miało 53  dzieci, a zgłoszonych do kwalifikacji adopcyjnej było 83 dzieci. Z czego 14 zostało przysposobionych ( stan na 30.06.2018)

Piątkowe przedpołudnie poświęcone było debacie na temat rodzicielstwa i pieczy zastępczej. Mimo, że nie było czasu na poszerzenie poruszanych zagadnień, każdy z tematycznych występów był  ciekawy i inspirujący.  Oczywiście wszystkiego nie jestem w stanie przytoczyć, ale paroma refleksjami podzielę się.

Panel poświęcony współczesnemu rodzicielstwu w zasadzie powinien być dedykowany wszystkim bez wyjątku rodzicom. Dr Urszula Kazubowska z Katedry Pedagogiki Społecznej Uniwersytetu Szczecińskiego przybliżyła temat.

” Współczesne rodzicielstwo, nie tylko zastępcze, jest w kryzysie.  Zagrażają  mu czynniki nie tylko zewnętrze, ale też niezwykle istotne są zagrożenia wewnętrzne – niewydolność wychowawcza, niemoc, próżnia, niechęć wychowawcza, nieprawidłowe postawy rodzicielskie, nieumiejętność dialogu czy rutynizacja oddziaływań wychowawczych, przekonanie, że jesteśmy nieomylni.

 

 

Co zrobić, żeby ten stan poprawiać nie poprawić?

Zwrócić uwagę na proces wychowawczo – socjalizacyjny w rodzinie. A najważniejszy w nim jest czas i pomoc.

CZAS – jako wartość w procesie wychowawczym w rodzinie, jako budowanie relacji, szansa rozwoju osobowego poszczególnych członków rodziny.

– c –  człowiek – człowieczeństwo – wychowanie jako pomoc w stawaniu się człowiekiem, propozycja a nie nakaz.

– z – zaangażowanie – specyficzny rodzaj ustosunkowania się rodziców do dziecka.

– a – autokreacja –  autorski sposób  opisywania otaczającej nas rzeczywistości. Animacja – pobudzanie, wydobywanie potencjału rozwojowego dziecka, a także rodziców w kontekście podmiotowego ujmowania wychowania.

– s – systematyczność, ciągłe, ustawiczne powtarzanie zadań wychowawczych. Nie osiągniemy sukcesu, kiedy działamy incydentalnie, okazjonalnie, zrywami.  Sytuacyjność – każdą sytuację, nawet najbardziej wątpliwą można przekształcić na sytuację wychowawczą. Subsydialność – różne przestrzenie nakładają się na siebie, przenikają i są nierozerwalnie związane ze sobą szkoła, rodzina, krąg rówieśniczy, każda przestrzeń ważna, każda kształtująca dziecko.

I

i – intuicja – niezbędna w procesie wychowawczym.

POMOC – tworzenie warunków rozwoju.

– p – podmiotowość – budowanie siebie i drugiego człowieka, stwarzanie przestrzeni dla tej budowy.

– o – odpowiedzialność – jako proces, zadanie wychowawcze. Nie możemy ponosić odpowiedzialności za poczynania dziecka, ale możemy dziecko jej uczyć.

–  m – miłość- to potrzeba, namiętność, intymne zaangażowanie. Jako wartość jako cel wychowawczy, postawa wobec drugiego człowieka.

–  o – opieka wychowawcza i wychowanie opiekuńcze. Nie ma wychowania bez opieki i odwrotnie.

– c – cierpliwość – cecha inteligencji emocjonalnej. Niczego w wychowaniu nie odnosi się od razu. Na sukces wychowawczy zawsze się czeka.

Wyzwaniem na dzisiaj  jest kwestia edukacja rodziców.

Edukacja

– ku rodzicielstwu – wszystkie formy edukacji młodzieży przygotowującej się do przyjęcia ról rodzicielskich .

– dla rodzicielstwa – uczenie efektywnych form oddziaływań wychowawczo- scjalizacyjnych w rodzinie

–  przez rodzicielstwo- uświadamianie rodzicom ich znaczącej roli w rozwoju osobowym dzieci, dla perspektywicznego i optymalnego ich funkcjonowania w życiu społecznym.

Dzisiejsze współczesne rodzicielstwo, to  z jednej strony wyzwanie czyli uświadomienie sobie trudności wynikających z całokształtu procesów opiekuńczo wychowawczych w rodzinie oraz w środowiskach ją otaczających. Z drugiej strony jest swoistym zadaniem skierowanym ku rodzicom, aby potraktowali je, jako szansę swojego rozwoju, a na jego podstawie wykreowania optymalnego rozwoju dzieci.

Kolejny niezwykle intrygujący temat dyskusji. Jestem pewna, że zdecydowania większość osób na sali, ze mną włącznie biła się w piersi i obiecywała sobie – przemyślę.

„Kiedy wychowanie staje się manipulacją” – każdy z rodziców stara się wychować dziecko według własnych reguł, systemu wartości, mamy obraz tego, jak dziecko powinno funkcjonować, jakie powinno być. Kreujemy młodego człowieka według własnego ideału. Ale, czy jak go przykryjemy tymi naszymi wyobrażeniami, to zostawimy mu choć trochę przestrzeni dla niego samego, na jego indywidualność, niepowtarzalność, na jego pomysł na siebie, na jego potrzebę samokreacji, samorealizacji, na samodzielność.

Wychowanie – manipulacja – na co uważać.

– wolność dziecka – zniewolenie. Jeżeli rodzic mówi,  że wychował grzeczne dziecko, które robi dokładnie to co on chce, że bez sprzeciwu wykonuje jego polecenia, to znacz,y że odniósł porażkę wychowawczą.  My powinnyśmy nauczać ideałów, proponować wartości, wskazywać granice bezpieczeństwa, a dziecko od najmłodszych lat powinno wiedzieć, że samo decyduje, że ma wybór , oczywiście adekwatnie do wieku. Uczmy je podejmować własne decyzje, a nie odtwarzać decyzje innych. Jeżeli  musi coś zrobić, dla własnego bezpieczeństwa, dla ogólnie przyjętych zasad, tak sformułujmy polecenie, żeby finalnie decyzja należała do dziecka.

– wartość prawdy i kłamstwa – w wychowaniu przekazujmy wiarygodną wiedzę o świecie. Nie okłamujmy w imię dobra dziecka. Rozmawiajmy na poziomie dziecka, ale zgodnie z prawdą na trudne tematy, seksu, choroby, śmierci, niesprawiedliwości, bólu.  Rozmawiajmy o nowotworach, zabierajmy do szpitali, na pogrzeby, uodporniajmy, przyzwyczajajmy, oswajajmy. Kłamstwo jest manipulacją, przedstawiamy nieprawdziwy świat, sprawiamy – z troski o dziecko, z niewiedzy, zawstydzenia, nieumiejętności rozmowy, w końcu dla własnej wygody, że dziecko ma błędne o nim pojęcie, zderzenie potem z rzeczywistością, będzie podwójnie bolało.

– bezinteresowność – zawsze miejmy na uwadze dobro dziecka, a nie nasz interes. Zabraniamy, karzemy, nie godzimy się na zasadne prośby nastolatków, bo boimy się, że stracimy autorytet w ich oczach, że grupa rówieśnicza będzie atrakcyjniejsza, że chęć eksperymentowania i sprawdzania siebie, swoich możliwości sprawi, że stracimy je, że za szybko odejdą od nas, że będą żyć inaczej niż sobie to wymarzyliśmy. To jest manipulacja, myślimy o swoich potrzebach i swoim dobru, a nie dziecka. W bezinteresowności przedkładamy interes dziecka nad własne pragnienia.

Wychowanie jest ofertą nie nakazem.

I nowość na naszym rynku pedagogiczno- psychologicznym  PARENTYFIKACJA czyli odwrócenie ról i jego konsekwencje. Kierunek na zachodzie od lat znany i opisywany u nas już zauważany.

Dziecko, które doświadczyło parentyfikacji to dziecko, które zawsze przedkłada dobro i zadowolenie innych nad swoje własne potrzeby, czy pragnienia. To dziecko, które cały czas czuje się odpowiedzialne za rodziców, rodzeństwo, słabszych w przedszkolu czy szkole. To dziecko, któremu skradziono beztroskę , dzieciństwo, ale przede wszystkim możliwość własnego rozwoju, przechodzenia wszystkich etapów rozwojowych przynależnych człowiekowi.

Następnego dnia nie zabrakło atrakcji dla dzieci. Wielki, rodzinny festyn dla wychowanków pieczy zastępczej, ale też świetna promocja idei rodzicielstwa zastępczego w lokalnym miejskim środowisku, przyciągnął setki osób. Było mnóstwo atrakcji, śmiechu i zabawy, były kiełbaski z rusztu i słodkości, ale przede wszystkim byli ludzie, doświadczeni, empatyczni, życzliwi, ci którzy znają temat i chętnie odpowiadający na każde pytanie.

 

 

 

 

 

Chcę pomóc

Dodaj komentarz