Tobiasz Carewicz 12.07.2017


Historia została dodana: 12-07-2017 r.
Ilość wejść: 5 925.

Redaktor/Autor: Ewa Juchniewicz

pomogli Pomogli:

Tobiasz marzy o Woodstocku. Wie o czym marzy, już raz tam był, na jeden dzień, z mamą, a mimo to poczuł atmosferę, połknął bakcyla. Miał zaszczyt w zeszłym roku, razem z Jurkiem Owsiakiem oficjalnie, ze sceny, otwierać  tą kultową imprezę. Oj, działo się wtedy, działo, w  pewnym momencie został wręcz porwany przez rozbawiony tłum i bezpiecznie przetransportowany pod samą scenę, wtopił się w rozśpiewanych, roześmianych fanów, był jednym z nich. Dla takich właśnie chwil, jak to Tobiasz mówi, warto żyć!

Dla prawie każdego, młodego mężczyzny, kochającego muzykę Przystanek Woodstock to miejsce magiczne, a Tobiasz zachłannie słucha wszelkich nutek, prowadzi własne radio internetowe, jest zdeterminowany, operatywny, pracowity, ale to za mało!

Żeby Tobiasz mógł przez 3 dni uczestniczyć w tym wydarzeniu muzycznym musi znaleźć się wolontariusz, młody mężczyzna, który pojedzie tam razem z nim.

Mama, która jest na każde zawołanie niepełnosprawnego chłopaka, niestety nie jest w stanie przenieść syna z wózka inwalidzkiego do namiotu, zwyczajnie nie udźwignie go. Przy Tobiaszu trzeba zrobić praktycznie wszystko, ubrać, nakarmić, przenieść, ale w zamian dostaje się dużo więcej, chłopak jest niezwykle towarzyski, z ogromną wiedzą muzyczną i pasją, którą zaraża innych. Termin Przystanku Woodstock zbliża się, to początek sierpnia, 3 dni od 2 do 4. 08.2017 czy znajdzie się ktoś, kto za przemiłe towarzystwo spełni jedno z na razie nieosiągalnych marzeń młodego 25 latka.

 

Dla Tobiasza takie zaufane, oddanie się w opiekę nieznajomego wolontariusza będzie również dużym wyzwaniem, będzie wymagało  odwagi i przełamania własnych lęków.  Chłopak wie, że ludzi wielkiego serca jest wielu, ale wiedzieć to jedno, a znaleźć takowego to drugie. Może ta wspólna podróż, wspólne zainteresowanie muzyką będą początkiem przyjaźni, wieloletniej, szczerej, prawdziwej. O takiej przyjaźni Tobiasz marzy bardziej  niż o Woodstocku, od zawsze i na zawsze. W Złotowie mieszkają od niedawna, od 2 lat, bo mama dostała tam pracę, bo chłopak ma blisko Ośrodek Rehabilitacyjny w Zabajce, ale coś za coś, mniej znajomych, mniejsze możliwości znalezienia bratnich dusz, nie ma kolegów z wcześniejszych lat, wspólnej historii, korzeni.

 

 

 

Czy Tobiasz pojedzie na Przystanek Woodstock ?  To nie od niego zależy, czy znajdzie się KTOŚ kto go tam zabierze. 

                 Jeżeli tak się stanie, obiecujemy obszerną relację z imprezy i dużo , dużo zdjęć!

 

 

 

 

Chcę pomóc

Komentarz do “Tobiasz Carewicz 12.07.2017”.

  1. Jednak warto wierzyc w ludzi…:) Po ostatnim artykule o mnie na portalu Pomozesz pomoge odnosnie woodstocku dzis w nocy odezwal sie Pan ktory chcialby mnie zabrac na Prystanek Woodstock!!!:) Az ciezko okreslic co teraz czuje…:) CIEZKO W TO UWIERZYC!!!:) Artykul ma 3373 wejscia…Cos niebywalego!!!:)

    Pozdrawiam, Tobiasz

Dodaj komentarz