Tobiasz Carewicz start w dorosłość.


Data dodania: 04-01-2018 r.
Ilość wejść: 923.

 Redaktor/Autor: Ewa Juchniewicz

pomogli Pomogli: Veronika Duda i Krystian Kamil Rohde

To już dobrze ponad rok, kiedy Tobiasz jest w domu.

– Nie zdawałem sobie sprawy, że tak zażarcie będę musiał walczyć o to, żeby ludzie widzieli we mnie normalnego człowieka. Żebym nie był obserwowany przez pryzmat wózka. To, że nie mogę sam się ubrać, że trzeba mnie nakarmić nie znaczy, że jestem gorszy. Ja myślę, często sprawniej niż niektórzy, czuję i mam prawo do własnego zdania, własnej opinii mam nawet prawo głośno to wyrazić. Dlaczego ludzie sądzą, że za wszystko powinienem dziękować, że każdy dobry gest skierowany w moją stronę to dobroć mi nienależna. Mam marzenia, mam plany i ze wszystkich sił będę o nie walczył. Ja tylko chcę, żeby traktowano mnie poważnie. Mam teraz w sobie dużo buntu przed tym wiecznym zaciskaniem zębów, przytakiwaniem chociaż się nie zgadzam i byciem pokornym i wdzięcznym absolutnie za wszystko.

– Tobiasz , a Ty trochę nie użalasz się nad sobą?

– Nie wiem, tak się staram, oddaję całego siebie, wszystkie swoje myśli, serce, całą prywatność, ale  „niestety audycja radiowa nie przynosi spodziewanych zysków, nikt się nie reklamuje, jednym słowem nie zarabia na siebie”, ale ja przecież nie mogę na antenie apelować o wpłacanie datków, to rozbiłoby klimat, nastrój, to byłaby straszna komercja, a nie potrzeba serca i wspólnych magicznych chwil. Prowadzę ją w ramach swoich zawodowych obowiązków, chociaż w zasadzie to nie praca, a moja wielka pasja,  coś mojego od początku do końca.

–  Jesteś zatrudniony na etacie w Fundacji Złotowianka ?

– Tak , cały czas tam pracuję. Jestem zatrudniony w ramach projektu ” osoby wykluczone społecznie” Moim zadaniem jest wysyłanie próśb do znanych osób po fanty na aukcje charytatywne, niewiele, ale jestem potrzebny, jestem wdzięczny. Chociaż teraz, muszę to powiedzieć i pochwalić Fundacja ruszyła z nową platformą pomocową. Ostatnio wydzwaniam z informacjami reklamowymi do wszystkich PCPR- ów, żeby rozpropagowali ideę. To platforma podobna do tych słynnych pomagam.pl, czy siepomaga, w skrócie zainteresowany zakłada na naszej stronie swój własny cel, oczywiście zgodny z celami statutowymi Fundacji i tym samym sam sobie organizuje zbiórkę pieniędzy na np. wózek inwalidzki, operację, turnus rehabilitacyjny. Od niego tylko zależy, jak przekona do siebie darczyńców, żeby wpłacali pieniądze . Fajna sprawa.

– No, to jak z tą Twoją niezależnością ?

– Powiem Pani, trudno być niepełnosprawnym, jak głowę ma się pełną marzeń i pomysłów, a mieszka w malutkiej miejscowości, bo nigdzie indziej nie utrzymalibyśmy się z mamą. A ja bym mógł świat zmieniać, tyle we mnie pasji i energii … ale dobrze, że chociaż, to radio jest!

– Poopowiadaj o tym swoim radiu.

– Można mnie słuchać na www.tobifmpanelradiowy.pl/ radio w  poniedziałek i czwartek między 20.00 a 23.00   napisze Pani adres, ciekaw jestem, ile miałbym słuchaczy, natychmiast dałbym znać.

– Mów o fajnych momentach w radiu z tego roku.

– To radio to moje okno na ludzi, właśnie na ludzi nie na świat, bo do ludzi tęsknię najbardziej. Jak się jest przywiązanym w dosłownym sensie do wózka, jak przez okno można popatrzeć tylko wtedy, kiedy ktoś podsunie tam wózek ze mną, jak najmniejsza fizyczna aktywność związana jest z czyjąś dobrą wolą i chęcią pomocy mi – zawsze jestem wdzięczny – to jak siadam przed radiowym mikrofonem to jestem król, no boss całą gębą, wtedy nie jestem niepełnosprawny. Ludzie mnie nie widzą, nie widzą moich ograniczeń i wtedy po prostu mnie słuchają, piszą do mnie sms-y, maile, rozmawiamy, wspólnie coś przeżywamy, wtedy to moje życie ma sens. A rozmawiam naprawdę z fajnymi ludźmi, no na przykład z Marcinem Liber Piotrowskim, Maciejem Rock – prezenterem telewizji Polsat, Arturem Barcisiem – aktorem , który poopowiadał nam o pracy w serialach „Miodowe lata” czy w ” Ranczo”, z Maciejem Orłosiem, z finalistami ostatniej edycji „Idola”, a w najbliższym czasie jestem umówiony z Jurkiem Owsiakiem na wywiad. Tak, to są moment, kiedy jestem z siebie dumny, że nie siedzę … no właśnie, nawet w alkoholizm nie mogę wpaść, albo inne używki, no bo jak…

– Trzeba dalej myśleć ” jak żyć”.

– Będę myślał, nie mam wyboru.

 

cdn.

 

Chcę pomóc

Dodaj komentarz